Chiny: Wydała całe oszczędności, żeby kupić 100 psów

4 200 złotych. Tyle kosztowało 100 bezpańskich psów, które wczoraj kupiła 65–letnia Yang Xiaoyun. Po co? Żeby nie zostały zjedzone.

Nietypowe zakupy odbyły się wczoraj w mieście Yulin w południowych Chinach, podczas "Dog Meat Festival". W trakcie odbywającej się od 2010 roku dorocznej imprezy ginie ok. 10 000 psów. Ich mięso jest później serwowane w towarzystwie owoców liczi.

Reklama

W Chinach jedzenie psiego mięsa nie jest nielegalne - zwierzęta powinny pochodzić z hodowli i posiadać odpowiednie certyfikaty. Na festiwalu giną jednak najczęściej psy bezdomne lub ukradzione właścicielom (niektóre ze zwierząt znajdujące się w klatkach nadal mają obroże). Władze miasta zdystansowały się do festiwalu, apelując jednocześnie do dostawców mięsa o przestrzeganie przepisów mówiących o bezpieczeństwie żywności.

"Niektórzy mieszkańcy naszego miasta spotykają się, żeby zjeść psie mięso i owoce liczi" - napisał na Sina Weibo (chińskim odpowiedniku Twittera - przyp. red.) rzecznik miasta. "The summer solstice lychee and dog meat festiwal" to nazwa zwyczajowa, a miasto nigdy (oficjalnie) nie zorganizowało festiwalu psiego mięsa. Yulin jest otwartym, tolerancyjnym i cywilizowanym miastem, zapraszamy wszystkich do nas, żeby się o tym przekonali".

Festiwal, który cieszy się ogromną popularnością, jest często krytykowany - nie tylko przez organizacje działające na rzecz ochrony praw zwierząt (m.in. Animals Asia Foundation) ale także gwiazdy. Ricky Gervais, brytyjski reżyser i aktor komediowy, stworzył hasztag "StopYuLin2015" i na Twitterze publikował wiele postów potępiających imprezę.

Wczoraj napisał: "Nieważne, czy jesteś ateistą, czy wierzącym, czy weganinem, czy myśliwym. Chyba się zgodzisz, że torturowanie, a później obdzieranie zwierząt ze skóry żywcem, jest zawsze złem".

Handlarze psami - jak donosi NetEase, zapewniają, że zwierzęta podczas festiwalu są zabijane humanitarnie.

Yang Xiaoyun, która już po raz kolejny przemierzyła ponad 2 tys. kilometrów (mieszka w mieście Tiencin), żeby uratować psy, chce znaleźć im nowe domy.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje