Huragan "Artur" przybiera na sile

Sztorm tropikalny "Artur" wzrósł w sile do rangi huraganu. Żywioł przemieszcza się w kierunku wschodniego wybrzeża USA. Jego najmocniejsze uderzenie nastąpi prawdopodobnie 4 lipca.

"Artur" zakłóca obecnie wakacje mieszkańcom Północnej i Południowej Karoliny. Wieje tam z prędkością 120 km/h.

Reklama

O godzinie 9 rano huragan był około 545 kilometrów na południowy zachód od Cape Hatteras.

Prawdopodobnie w nocy wichura dotrze do popularnego kurortu Outer Banks w Karolinie Północnej. Pogoda popsuje plany wczasowiczom, którzy licznie wybierają się w tamte strony na długi weekend.

Synoptycy prognozują gwałtowne burze i obfite opady deszczu. Ostrzegają, że poziom wody może podnieść się o 1,2 m.

"Artur" zmierza w kierunku północnym z prędkości 15 kilometrów na godzinę. Eksperci spodziewają się, że będzie on jeszcze przybierał na sile.

To pierwszy huragan w tym sezonie, który rozpoczął się 1 czerwca i potrwa do 30 listopada.

Sprawdź prognozę dla twojego miasta i regionu. Kliknij!

Sprawdź prognozę długoterminową na 16 dni

Sprawdź prognozę pogody godzina po godzinie dla wybranego miejsca

Planujesz wyjazd? Sprawdź prognozę pogody na najbliższy weekend!

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy