Indie: Sąd Najwyższy podważył prawo antyposagowe. Dalej ginie 8 tys. młodych kobiet rocznie

Prawo antyposagowe, które miało chronić kobiety przed śmiercią z powodu rosnących wymagań finansowych i innych represji ze strony rodziny męża, indyjski Sąd Najwyższy uznał za niekonstytucyjne, bo wykorzystują je "narzekające żony". Organizacje broniące praw kobiet protestują - pisze "Washington Post".

W Indiach z powodu przemocy spowodowanej presją na młodą żonę ze strony rodziny męża, która oczekuje jak najwyższego posagu, według oficjalnych danych rocznie ginie około 8 tys. kobiet.

Reklama

"90 proc. hinduskich małżeństw jest dalej aranżowanych przez rodziców. Instytucja wkupywania się w łaski rodziny męża w mniej lub bardziej ograniczonej formie występuje w każdym z nich" - podkreśla w rozmowie z "Washington Post" socjolog Ranjana Kumari, autor książki "Panny młode nie służą do spalenia", którego zdaniem tradycja ta przeżywa teraz renesans ze względu na rosnące konsumpcyjne nastawienie klasy średniej.

Za naruszenie prawa antyposagowego aresztowano w zeszłym roku 220 tys. osób, skazano 16 proc. z nich.

Prawo antyposagowe zaostrzono w latach osiemdziesiątych, gdy wcześniejszy zakaz z 1961 roku uznano za nieskuteczny. Kobiety masowo ginęły, a zbrodnie raportowano jako samobójstwa lub "wypadki kuchenne" - pisze Rama Lakshmi z "Washington Post".

Aktywiści walczący o prawa kobiet, z którymi Rama Lakshmi, zwracają uwagę na to, że każde prawo jest w Indiach naginane, a akurat to zostało podważone przez Sąd Najwyższy. Mówią też o uzasadnieniu "niegodnym powagi instytucji", gdy określa się kobiety domagające się swoich praw "narzekającymi żonami".

"Relacje miedzy młodą mężatką a jej teściową nigdy nie były tak złe" - twierdzi Veena Venugopa w rozmowie z AFP. W swojej książce "Teściowa: Druga kobieta w młodym małżeństwie" pisze o tym, że obecna generacja jest "najgorszą, jeśli chodzi o konflikt między młodą mężatką a jej teściową".

Kobiety, szczególnie w regionach wiejskich, zgodnie z tradycją mieszkają w jednym domu z mężem i jego rodziną. W ocenie Venogupy zwykle lądują najniżej w hierarchii wspólnoty i często są sprowadzane do roli "niewolniczych gospodyń domowych".

Jej książka opisuje 11 przypadków kobiet z wyższej klasy średniej i ich relacji z rodziną męża. Młoda mężatka, która na co dzień pracowała jako dziennikarka telewizyjna, zmuszona była do przekazywania swojej pensji teściowej. Kobieta zmusiła ją też do oddania pod jej kontrolę dwóch własnych dzieci.

Nie pozwalano jej siedzieć na kanapie, krześle czy łóżku. Mogła siedzieć tylko na podłodze w mieszkaniu, które dzieliła z liczną rodziną męża. Po pracy gotowała i sprzątała za wszystkich domowników. "Spotykasz ludzi w życiu zawodowym i nigdy byś nie przypuszczała, że ich życie prywatne wygląda jak piekło" - mówi Venugopal.

Z drugiej strony padają zarzuty, że dobrze wykształcone młode kobiety wykorzystują prawo antyposagowe i manipulują nim.

“Teściowe same były wcześniej represjonowanymi żonami i często czekały dwadzieścia lat, żeby role się obróciły" - stwierdza w rozmowie z AFP Neena Dhulia, która prowadzi forum dla teściowych źle traktowanych przez swoje synowe. Kobieta odbiera około 20 zgłoszeń tygodniowo od zrozpaczonych teściowych.

ML

Dowiedz się więcej na temat: Indie | prawa kobiet

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje