Nie poszedł na urodziny kolegi. Dostał rachunek

Pięcioletni chłopiec z Wielkiej Brytanii otrzymał fakturę i groźbę dotyczącą wszczęcia postępowania sądowego za to, że nie pojawił się na imprezie urodzinowej swojego kolegi. Chłopiec wolał spędzić dzień ze swoimi dziadkami. O dziwnej sprawie pisze AFP.

Jeden z opiekunów w przedszkolu, do którego uczęszcza chłopak, został poproszony o przekazanie mu koperty przez matkę jubilata. Kiedy Alex Nash ją otworzył zobaczył żądanie zapłaty 15,95 funtów.

Reklama

Faktura została wystawiona przez firmę obsługującą stok narciarski w Plymouth, gdzie odbywało się przyjęcie. Koszty które obejmowała to: trzy zjazdy na sankach, gorący posiłek, lody, galaretki i balony. Dodatkowo zawierała informację, że jeśli rodzina Alexa nie uiści opłaty, istnieje groźba wniesienia sprawy na drogę sądową...

AFP skontaktowało się z firmą, która miała rzekomo wystawić fakturę, jednak okazało się, że nie pochodzi ona od nich. Rodzice jubilata postanowili po prostu "wyłudzić" pieniądze, które wydali na pokrycie kosztów imprezy.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje