Oprah Winfrey na celowniku islamistów

Amerykańskie media poinformowały o planach islamskich terrorystów, którzy w 2009 roku chcieli ponownie uderzyć w USA. Na celowniku islamistów znalazła się wielka gwiazda telewizji Oprah Winfrey i położony w centrum Chicago wieżowiec Sears Tower (obecnie Willis Tower).

Podejrzani o planowanie zamachów są Emad Karakrah i Hector Pedroza Huerta. Obydwaj zostali niedawno zatrzymani z powodu innych wykroczeń przez amerykańską policję. Pierwszy czeka na proces w więzieniu w Cook County w Illinois, drugi w El Paso w Teksasie.

Reklama

Emad Karakrah wpadł w ręce organów ścigania, kiedy... jechał autostradą tuż obok radiowozu, wymachując przed oczami funkcjonariuszy charakterystyczną flagą Państwa Islamskiego.

Obydwaj panowie znają się doskonale. W trakcie śledztwa ustalono, że w 2009 roku planowali zamachy bombowe w Stanach Zjednoczonych. Chcieli w ten sposób uderzyć w "domu wroga", odpowiadając na zaangażowanie amerykańskich wojsk w Iraku i Afganistanie.

Zamachowcy planowali wykorzystać ciężarówki wypełnione materiałami wybuchowymi. Za cel obrali sobie Harpo Studios, studio telewizyjne należące do Oprah Winfrey - ikony amerykańskiego przemysłu rozrywkowego i, nawiązując do zamachów z 11 września 2001 roku, kolejny słynny wieżowiec w USA.

Tym razem padło na Sears Tower (dziś Willis Tower) w Chicago, niegdyś najwyższy budynek świata (mierzy 442 metry i ma 108 pięter).

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje