Panteon Narodowy w Krakowie i Warszawie

W ostatnim czasie, zwłaszcza wobec wydarzeń związanych z pogrzebami ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu, znów wiele mówi się o idei Panteonu Narodowego, o powstanie którego od pewnego czasu zabiegają krakowskie uczelnie. Nie obyło się bez kontrowersji, które jednak mogą pomóc w rozwoju inicjatywy.

Początkowo Panteon Narodowy miał powstać przy kościele na Skałce, gdzie w Krypcie Zasłużonych spoczywa już 13 Polaków, uznanych za wybitnych, m.in. Jan Długosz, Józef Ignacy Kraszewski, Adam Asnyk, a od niedawna także Czesław Miłosz. Planem o. Andrzeja Napiórkowskiego, przeora klasztoru paulinów, którzy opiekują się kościołem na Skałce i jego kryptami, była rozbudowa Cmentarza Wielkich Polaków, poprzez dobudowanie podłużnej, dwupoziomowej rotundy, oraz utworzenie centrum muzealno-edukacyjnego.

Reklama

Inwestycja taka wpisywałaby się w przemiany, zachodzące w tym wyjątkowym dla pamięci narodowej miejscu, z których ostatnią było wybudowanie i poświęcenie w 2008 r. pokaźnego Ołtarza Trzech Tysiącleci, który jednak wzbudził w Krakowie wiele kontrowersji. Być może dlatego po zmianie na stanowisku przeora zaniechano planów rozbudowy Panteonu na Skałce. Nieoficjalna informacja głosi, że była to nagła decyzja nowego przełożonego klasztoru.

Kościół świętych Piotra i Pawła

Fundacja "Panteon Narodowy na Skałce", powołana aby czuwać nad rozwojem przedsięwzięcia, działała jednak nadal pod przewodnictwem prof. Franciszka Ziejki. Jako nowe miejsce dla Panteonu wybrano podziemia kościoła świętych apostołów Piotra i Pawła przy ul. Grodzkiej, który jest jednocześnie siedzibą parafii Wszystkich Świętych. Stanowi on niekwestionowaną perłę architektury barokowej. Budowany jako świątynia jezuicka, wzoruje się na rzymskim kościele Il Gesu, jednak - jak podkreślają historycy sztuki - przewyższa go kunsztem wykończenia. Zniszczony przez wieloletnie świeckie użytkowanie, przez ostatnie dwadzieścia lat był pieczołowicie odnawiany przez archidiecezję krakowską, dzięki czemu dziś prezentuje się imponująco, dlatego cieszy się zawsze zainteresowaniem turystów przybywających do Krakowa.

Dodatkowym elementem przyciągającym uwagę zwiedzających jest jedyne takie w Polsce ogrodzenie z figurami dwunastu Apostołów oraz grób XVI-wiecznego jezuity, ks. Piotra Skargi, uznawanego za żarliwego patriotę - według odrzucanej dziś legendy pochowanego tam żywcem.

W styczniu br. odbyło się spotkanie przedstawicieli Polskiej Akademii Umiejętności, krakowskich uczelni wyższych, przedstawicieli samorządu oraz metropolity krakowskiego, kard. Stanisława Dziwisza, którego owocem był list intencyjny. Uczestnicy spotkania wyrażają w nim wdzięczność inicjatorom utworzenia Grobu Zasłużonych na Skałce i uznają tę "XIX-wieczną ideę powstania Panteonu Narodowego jako naturalne dopełnienie nekropolii królewskiej na Wawelu". Jednocześnie - jak piszą - "czują się zobowiązani dziś, gdy wypełniły się miejsca w Skałecznej Krypcie, by podjąć historyczną powinność i społeczne zobowiązanie do kontynuacji tego szczególnego miejsca spoczynku Wielkich Polaków".

- Sprawą zajmuję się od jesieni ubiegłego roku, kiedy to zainteresowałem nią księdza kardynała - mówi dla INTERIA.PL prof. Franciszek Ziejka. - Ustaliliśmy zasady funkcjonowania w przyszłości Panteonu w podziemiach kościoła św. Piotra i Pawła, które zostaną oddane fundacji w użytkowanie, aby można było złożyć tam doczesne szczątki nie tylko katolików, ale także osób innych wyznań lub bezwyzwaniowych; kto będzie tam złożony, będzie decydować kapituła złożona z dziewięciu osób na czele z prezydentem Rzeczypospolitej, a także marszałka Senatu, Sejmu itd.

Kontrowersje przy pochówku

Sprawa Panteonu wzbudziła w ostatnim czasie kontrowersje przy okazji pogrzebu prezesa Instytutu Pamięci Narodowej Janusza Kurtyki, tragicznie zmarłego w katastrofie pod Smoleńskiem. Z inicjatywą złożenia jego szczątków w tym miejscu wystąpił do władz kościelnych IPN, a rodzina zmarłego wyraziła zgodę. - Podczas, gdy dziewięć uczelni oraz PAU zgłosiło przystąpienie do fundacji na podstawie określonych warunków, okazało się, że podjęto inicjatywę, która była poza tymi zasadami - tłumaczy prof. Ziejka. - Dlatego w porozumieniu z rektorem UJ oraz prezesem PAU wystąpiłem do księdza kardynała z informacją że jest to złamanie ustalonych zasad. Kardynał uznał za słuszne, aby wstrzymać całą sprawę.

Jak podkreśla prof. Ziejka, atmosfera, która została wytworzona w związku z pogrzebem prezesa Kurtyki, nie sprzyja rozwijaniu sprawy i wymaga dodatkowego czasu - mimo że na połowę maja planowano notarialne utworzenie fundacji. - Być może będzie można do niej powrócić po wyborach prezydenckich - dodaje.

Skoordynowany Panteon ogólnopolski

- Doszedłem do wniosku, że ideę należy potraktować szerzej. Mianowicie, nasz panteon byłby przedłużeniem Skałki - miejsca spoczynku wielkich artystów, uczonych; ludzi sztuki i kultury, którzy szeroko rozsławili Polskę w świecie. Chciałbym natomiast, aby ta kapituła była wspólną także dla Panteonu, który powstaje w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. Byłoby rzeczą znakomitą, gdyby powstała jedna kapituła, podejmująca decyzje, kto ma leżeć w panteonie warszawskim, a kto w krakowskim. Zgodnie z tradycją krakowską, tu powinni leżeć wybitni artyści i uczeni, natomiast w duchu Konstytucji Trzeciego Maja i Sejmu Wielkiego, który uchwalił ideę budowy Świątyni Opatrzności Bożej - tam powinni być składani wielcy politycy - ludzie, którzy zasłużyli się dla budowy państwa polskiego. Byłyby to dwa wyraźnie zaznaczone miejsca, gdzie można by myśleć o uregulowanym systemie budowy panteonu - zarysowuje swój projekt w rozmowie z INTERIA.PL prof. Ziejka. - Byłaby to jedna z ważnych nauk, wyniesionych z zamieszania, z którym mieliśmy do czynienia w ostatnich tygodniach - dodaje.

Według koncepcji organizatorów, pierwsza część Panteonu powstałaby z połączonych krypt pod prezbiterium kościoła świętych Piotra i Pawła. W późniejszym czasie można będzie połączyć wszystkie 19 obecnie istniejących krypt, z których część jest obecnie niezagospodarowana. Całość mogłaby zostać otwarta 27 września 2012 roku, w 400. rocznicę śmierci ks. Piotra Skargi, spoczywającego w jednej z istniejących obecnie krypt. Część druga mogłaby zostać zbudowana w miejscu wirydarza, czyli na terenie między kościołem a murem od strony Plant. Jak się podkreśla, nie jest to przestrzeń liturgiczna, co pozwoli uniknąć wyznaniowego charakteru Panteonu, choć nie planuje się udziału w kapitule przedstawicieli innych wyznań - poza osobą biskupa krakowskiego.

Przede wszystkim działanie edukacyjne

Adaptacja terenu dawnego jezuickiego wirydarza za kościołem św. Piotra i Pawła wiąże się także z planem utworzenia dobudówki sali edukacyjnej, w której będzie można dla przybywających wycieczek przeprowadzać prezentacje przy użyciu nowoczesnych środków audiowizualnych. - Byłaby to forma kształcenia w duchu patriotyzmu młodych ludzi, aby im pokazywać, że nasza kultura zbudowana została także przez tych wielkich, którzy potrafili szeroko w świecie rozsławić imię polskie - opowiada prof. Ziejka.

Michał Wsiołkowski

Dowiedz się więcej na temat: budowy | Wszystkich Świętych | Warszawa | Kraków | Narodowy

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje