Pokonała raka. Zginęła realizując swoje marzenie

Marzeniem 51-letniej Geraldine Jones z Wielkiej Brytanii, która zachorowała na raka piersi, było: wygrać z nowotworem, a w nagrodę - galopować na koniu wzdłuż plaży czując wiatr we włosach... - podaje dailymail.co.uk. To pierwsze jej się udało, drugie - zakończyło się tragicznie.

Geraldine, matka dwójki dzieci, chorowała na raka przez cztery lata. Obiecała sobie, iż gdy przezwycięży chorobę, wykorzysta "nowe życie" i spełni swoje marzenia.

Reklama

Podczas pobytu w szpitalu kobieta sporządziła listę rzeczy, które chciałaby zrobić przed śmiercią. 

Na jej czele znalazła się konna przejażdżka po plaży.

Gdy tylko 51-latka otrzymała wyniki badań, świadczące o tym, iż jest zdrowa, pojechała do przyjaciół do nadmorskiego miasteczka w południowej Walii.

Niestety, podczas jazdy na koniu wzdłuż plaży, kobieta spadła, doznała ciężkich obrażeń głowy i zmarła - donosi dailymail.co.uk.

oprac. emi





Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje