Polityczna poprawność, czy jednak marketing

Wzdłuż i wszerz Stanów Zjednoczonych uczelnie, zwłaszcza te mniej popularne, rozpoczęły instalację specjalnych umywalek umożliwiających muzułmańskich studentom rytualne obmywanie nóg pięć razy dziennie - fakt ten wywołał gorącą dyskusję.

Pomijając fakt rozdziału kościoła od państwa, który pomimo iż zapisany w konstytucji nie jest tak drażliwą, ściśle przestrzeganą kwestią jak w europie - przynajmniej zachodniej, poruszono jak najbardziej drażliwą kwestię społeczności muzułmańskiej w Ameryce.

Reklama

Według władz uczelnianych instalacje tego typu będą montowane na kampusach, gdzie studenci muzułmańscy stanowią więcej niż 10 proc. studentów. W praktyce, jak przyznają niektóre studenckie organizacje muzułmańskie, specjalne umywalki pojawiają się też tam, gdzie nie są spełniane powyższe warunki, a cala akcja ma na celu przyciągnięcie do mniej renomowanych placówek studentów, którzy nigdy nie zdecydowali się na studiowanie na danym uniwersytecie. Zwłaszcza w sytuacji powszechnej na amerykańskich uniwersytetach rywalizacji o najzdolniejszych studentów, także zagranicznych z których wielu wyznaje islam.

W gazetkach studenckich pojawiły się głosy, iż umywalki służące ablucji tak naprawdę nie są niezbędne, zwłaszcza, że muzułmańscy studenci wcale specjalnie o nie zabiegali, a cała sytuacja prowadzi do wzrostu wrogości nie tylko wobec nich, ale islamu generalnie. Stąd też przedstawiciele muzułmańskich organizacji studenckich twierdza, iż umywalki nie są warte konfliktu wywołanego wokół ich montażu, a samo nagłośnienie sprawy przez uczelnie bardziej miało służyć reklamie placówek niż ułatwieniu praktyk religijnych.

Oficjalnie władze uniwersytetów odwołują się do zasad politycznej poprawności, a także funkcjonalnych aspektów przystosowanych do obmywania nóg sanitariatów. W ich argumentacji, studenci zmuszeni do korzystania z normalnych umywalek często przyczyniają się do ich uszkodzeń, a także dostarczają większej ilości pracy personelowi porządkowemu. Pojawiają się też żartobliwe komentarze, iż uniwersytety chcą uniknąć perspektywicznych pozwów związanych uszkodzeniami ciała wynikłymi z wypadków poślizgnięć - do jakiego doszło w Minneapolis.

Pierwszym uniwersytetem , który zainstalował umywalki był Uniwersytet Michigan-Dearborn, którego decyzję poprzedziły konsultacje z Stowarzyszeniem Muzułmańskich Studentów. Obecnie podobne instalacje istnieją na kilkunastu uniwersytetach na terenie całego kraju.

Jednakże sprawa umywalek stworzyła prawno-polityczy problem, którego rozwiązanie nie wydaje się łatwym. Opinia publiczna oszalała, na blogach pojawiły się zarzuty "islamizacji uniwersytetów". Środowisko studenckie spolaryzowało się, podniesiono kwestię wydatkowania funduszy uniwersyteckich pochodzących z dużej mierze z opłat studentów oraz prawne kwestię praktyk religijnych na terenie uniwersytetów. Zwłaszcza jeśli chodzi o praktykowanie Islamu, co obecnie jest szczególnie drażliwą kwestią nie tylko w Ameryce.

Wraz z wzrostem społeczności muzułmańskiej problemy zapewnienia możliwości praktyk religijnych pojawiają się coraz częściej i stają się coraz bardziej skomplikowane. Wiele placówek oświatowych staje przed problemem stworzenia pomieszczeń do modlitwy, stworzenia odpowiedniego menu stołówek, nie wspominając już o organizacji zajęć wokół kalendarza świąt muzułmańskich. Zwłaszcza gdy organizacje muzułmańskie podnoszą kwestię organizacji roku szkolnego wokół chrześcijańskich świąt.

Dowiedz się więcej na temat: "Fakt" | organizacje | studenci | uczelnie | marketing

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy