Poseł PSL został pobity. Awanturował się w szpitalu?

Jak informuje portal nowiny24.pl w nocy z soboty na niedzielę do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Rzeszowie zgłosił się poseł PSL Dariusz Dziadzio. Miał twierdzić, że został pobity. Jedna z pacjentek szpitala relacjonuje ponadto, że polityk wszczął awanturę i był pod wpływem alkoholu.

Dziadzio zgłosił się na pogotowie z urazem gałki ocznej, skąd został odesłany na oddział okulistyczny przy ul. Szopena. Sam polityk relacjonuje, że gdy po długim oczekiwaniu otworzono mu drzwi na oddział, chciał wejść z żoną. Na to nie zgodziła się pielęgniarka. Rozpoczęła się wymiana zdań.  Poseł PSL nie chciał się uspokoić, więc do szpitala wezwana została policja.

Reklama

Po wyjaśnieniu sytuacji polityk się uspokoił  i przeprosił. Na pytanie, czy był wówczas pod wpływem alkoholu, odpowiada, że nie.  Z kolei Adam Szeląg, rzecznik KMP w Rzeszowie, mówi w rozmowie z portalem nowiny24.pl, że badania alkomatem nie było.

Całość na portalu nowiny24.pl.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje