Pożar silnika. Na pokładzie samolotu były 93 osoby

Tuż po starcie, zapalił się silnik samolotu pasażerskiego. Maszyna musiała awaryjnie lądować na lotnisku w Perth w Australii. Na pokładzie były 93 osoby. O sprawie informuje AFP.

Samolot należał do australijskich linii lotniczych Cobham Aviation i leciał z Perth do Barrow Island w Australii Zachodniej.

Reklama

Tuż po starcie wybuchł pożar. Okazało się, że zapalił się silnik. Niektórzy pasażerowie byli przerażani.

"Zobaczyliśmy ogień, niektórzy wpadli w panikę. Ale piloci szybko zareagowali i przecięli przewody paliwowe" - relacjonuje Jason Grimmett, który był na pokładzie samolotu.

Rzeczniczka agencji rządowej Airservices Australia sprecyzowała w rozmowie z AFP, że pożar wybuchł w drugim silniku, zaraz po starcie. "Piloci szybko go ugasili, a samolot bezpiecznie wylądował w Perth. Na ziemi eskortowały go jednostki straży pożarnej" - dodała.

Świadkowie przyznają, że gdy zobaczyli płomienie jak samolot był powietrzu, obawiali się najgorszego. "To wyglądało okropnie, byłem przekonany, że dojdzie do katastrofy" - powiedział Gary, rozmówca do lokalnej stacji radiowej 6P.

ak

Dowiedz się więcej na temat: pożar | samolot | Australia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje