Pożegnanie Tuska z PO. Władzę przejmie Kopacz

Dzisiaj Donald Tusk oficjalnie przekazał władzę w Platformie Obywatelskiej na ręce Ewy Kopacz. - Dzisiaj cała Europa jest dumna właśnie z Polski. I mówię to bez przesady. Mam też osobistą satysfakcję. Takie było moje chłopięce marzenie, żeby zejść ze sceny niepokonanym - powiedział na konwencji Donald Tusk.

- Spotykamy się dziś w szczególnym dniu. Można go określić jako dzień historyczny. Rozstajemy się z naszym mentorem liderem, mistrzem nawet, ale też przyjacielem. Każdy z nas pamięta wielokrotne zwycięstwa do których prowadził nas Donald Tusk - mówiła podczas konwencji Hanna Gronkiewicz-Waltz. Prezydent Warszawy wspominała, że PO przyczyniła się do sukcesu Jerzego Buzka, a także do sukcesu Donalda Tuska, który ma zostać tak zwanym prezydentem Europy.

Reklama

- Trochę przesadzili z tym filmem, tak myślę. Zapomniałem języka w gębie - powiedział Tusk po tym, jak na konwencji zaprezentowano film, w którym przedstawiono go w samych superlatywach. - To były najważniejsze lata w moim życiu i będę wspominał te 13 lat jako coś absolutnie wyjątkowego. To wspomnienie, które będzie mi towarzyszyło do końca życia, to wspomnienie tego, ile wam zawdzięczam - mówił były premier.

Tusk podziękował Hannie Gronkiewicz-Waltz. Ta na jego słowa zareagowała mocnym wzruszeniem. - Dziękuję za to, że zawsze była blisko mnie, wspierała mnie i radą i ciepłym słowem i modlitwą kiedy trzeba było, w tych najbardziej krytycznych momentach. Mówię o niej, jako mieszkaniec Warszawy od wielu lat, że to jest jedna z postaci, które powodują ,że tak ciężko, tak trudno, tak naprawdę ciężko żegnać z tym co dotąd robiłem - mówił Tusk.

- Nie byliśmy idealni, ani perfekcyjni. Naprawdę ciężko żegnać mi się z tym, co robiłem i z wami. Wykonaliście kawał dobrej roboty. To, co zrobiliście to naprawdę wielkie dzieło. Jestem dumny, że mogłem być przez te lata z wami - kontynuował. - Dzięki wam z dumą jeżdżę po świecie - dodał.

- Dzisiaj cała Europa jest dumna właśnie z Polski. I mówię to bez przesady. Mam też osobistą satysfakcję, takie też było moje chłopięce marzenie, żeby zejść ze sceny niepokonanym. Cieszę się, że ta zmiana, jaka dokonuje się dziś w PO, to jest zmiana nie z tego powodu, że ktoś kogoś pokonał lub ktoś kogoś upokorzył, ale dlatego, że Polska uzyskała uzasadnione dla siebie miejsce w Europie - powiedział Tusk.

Były premier powiedział, że według niego "zmiana poprzez zwycięstwo, zwycięstwo Polski" to najlepsze zakończenie jego kariery w Polsce. Tusk dał także cenną radę swoim kolegom i koleżankom z partii - zaznaczył, aby nigdy nie odwracali się od ludzi. - Jeśli to zrobicie, to przegracie - dodał. - Wierzyliśmy bardziej w ludzi niż w układy,to był prawdziwy początek sukcesu Platformy - mówił.

-  Bądźcie z Ewą, tak jak byliście ze mną - apelował przyszły "prezydent Europy". - Był taki moment, że myślałem, że jestem niezastąpiony, ale to jest nieprawda. I te kilka ostatnich tygodni to pokazało - kontynuował Donald Tusk. 

- Ewo, pani premier, pracowaliśmy w różnych warunkach, często brałaś na siebie bardzo trudne decyzje - Tusk zwrócił się do Ewy Kopacz. 

- W 2007 wygraliśmy na pewno wielką rzecz - wspominał Tusk. Były premier miał ze sobą szalik, który otrzymał po wygranych wyborach w 2007 roku. - Później w 2010 roku dałem ten szalik Bronisławowi Komorowskiemu, a w 2011 Bronek przyszedł do mnie i oddał mi szalik - dodał. - Ewa, jeśli możesz, to chciałbym Ci ten talizman i znak powodzenia i szczęścia dać - powiedział Tusk wręczając "talizman" Ewie Kopacz.

Kopacz: Dziękuję ci za tę prawdziwą przyjaźń

- Na dzisiejszej konwencji żegnamy Donalda Tuska przewodniczącego Platformy Obywatelskiej, ale witamy Donalda Tuska "prezydenta Europy" - przemówiła Ewa Kopacz. - Wiele od ciebie się nauczyliśmy, wiele ci zawdzięczamy. Dlatego w imieniu całej PO powiem teraz "dziękujemy" - dodała. - Pokazałeś nam coś bardzo ważnego, że w polskiej polityce można skuteczność łączyć z uczciwością, wiele od ciebie się nauczyliśmy, wiele ci zawdzięczamy - kontynuowała.

- Ale to nie koniec, tak łatwo nie odejdziesz - zwróciła się do Tuska. - Bardzo byśmy chcieli, żebyś został honorowym przewodniczącym PO - dodała. - Dziękuję ci za tę prawdziwą przyjaźń, która okazała się silniejsza niż polityka - kontynuowała pani premier.

Kopacz obiecała, że po wyborach parlamentarnych w 2015 roku PO wybierze nowego przewodniczącego. - Daję wam moje słowo - dodała. 

- Moje życie przypomina życie Donalda Tuska. Nie pochodzimy z elity, on malował kominy, ja leczyłam dzieci na wsi. On jest teraz prezydentem Europy, ja szefem rządu wolnej Polski. Dla ludzi z PO nie ma lepszych i gorszych rodzin, lepszych i gorszych domów. Pamiętajmy o tym, skąd przyszliśmy i dlaczego tu jesteśmy - kontynuowała Ewa Kopacz.

- Jesteśmy i będziemy partią rozsądku - przekonywała Kopacz. - Zagłosujcie na ludzi Platformy. Wszyscy Polacy są dla PO jednakowo ważni - dodała. Pani premier zaapelowała, aby "zamknąć drzwi do kłótni w polskiej polityce". - W naszych oponentach widzimy przede wszystkim naszych rodaków, nie wrogów - dodała. 

- Oddany głos na PO, to głos na zmianę w polskiej polityce składam deklarację, wszędzie tam, gdzie będziemy mogli decydować - wprowadzimy budżet obywatelski - kontynuowała. 

- Wierzę w Polskę bez kompleksów - mówiła pani premier. - Wierzę w Polskę i w PO, która wygrywa. Dzisiaj do was mogę powiedzieć tylko jedno: idźcie i wygrywajcie! - podsumowała.

Na konwencji Platformy Obywatelskiej pojawili się także Andrzej Grabowski, Daniel Olbrychski i Krystyna Prońko.

Oprac.: Katarzyna Krawczyk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje