Przepowiednia Malachiasza: Koniec świata jest blisko

Słynna przepowiednia Malachiasza mówi, że Benedykt XVI to przedostatni papież przed nadejściem Sądu Ostatecznego. Po Benedykcie XVI zwierzchnikiem Kościoła ma zostać Piotr Rzymianin, a potem "straszny sędzia osądzi swych ludzi" - brzmią słowa objawienia.

Malachiasz z Armagh był najbliższym przyjacielem św. Bernarda z Clairvaux, twórcy reguły Zakonu Templariuszy. W 1139 roku opuścił swoje rodzinne strony i udał się do Rzymu. Gdy dotarł na miejsce, doznał wizji przedstawiającej wszystkich następnych papieży, aż po koniec świata.

Reklama

Malachiasz spisał swą wizję, lecz pozostała ona tajemnicą do końca XVI wieku - tak przynajmniej twierdzi autor dzieła "Drzewo życia" (1595), benedyktyn Arnold de Wyon, który po raz pierwszy opublikował w druku treść przepowiedni.

Już w XVII wieku podważano autentyczność tego przekazu, twierdząc, że przepowiednia Malachiasza to fałszerstwo, które miało na celu wybór konkretnego kandydata na papieża.

Benito Jerónimo Feijóo e Montenegro, żyjący w XVIII wieku hiszpański mnich i przedstawiciel katolickiego Oświecenia, jako pierwszy dowodził, że określenia papieży sprzed 1595 roku są znacznie bardziej ścisłe niż tych, co do których wyboru w tamtym czasie nie można było mieć pewności.

W przepowiedni Malachiasza nie ma imion ani nazwisk, tylko po dwa słowa opisujące każdego z następców św. Piotra, co może świadczyć na korzyść tego, że autor przepowiedni dysponował wiedzą historyczną z końca XVI wieku.

Minęło ponad 800 lat od czasów Malachiasza, a dyskusja o trafności proroctwa trwa. Po 109. w kolejności papieżu Janie Pawle I, określonym przez przepowiednię jako "z połowy Księżyca", którego pontyfikat trwał mniej więcej miesiąc księżycowy, nastał czas papieża Jana Pawła II ("z pracy Słońca"), który urodził się i zmarł w zaćmienie tej gwiazdy.

Po Janie Pawle II wybrano Benedykta XVI. W przepowiedni określony jest jako "chwała oliwki", co stało się zaczynem do przypuszczeń, że przedostatni papież będzie czarny. Benedykt XVI ma jednak w herbie Murzyna, a jednym z symboli zakonu św. Benedykta jest gałązka oliwna.

Następnym papieżem ma być Piotr Rzymianin, "który będzie pasł swoje owce w trudnych czasach najgorszych prześladowań".

"Miasto siedmiu wzgórz (czyli Rzym - przyp. red.) zostanie zniszczone, a straszny sędzia osądzi swój lud. Koniec" - brzmią słowa przepowiedni wieszczącej nadejście Sądu Ostatecznego.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje