Putin z Polski, Putin z Rosji

"Prezydent wykonujący swe obowiązki" czy "tyran i komunista" - nieobliczalny polityk, którego trzeba się bać? W jaki sposób postrzegany jest Władimir Putin w Polsce i Rosji? Przedstawiamy dwie skrajne wizje i rozliczamy Wikipedię z "drobnych nieścisłości" w dwóch wersjach językowych.

Konflikt między Rosją i Ukrainą dostarczył wiele materiałów, na podstawie których można przeanalizować sposób, w jaki pisze się na świecie o Putinie. Jakiego prezydenta FR znają Polacy, a jakiego Rosjanie?

Ile wersji językowych, tylu Putinów


Reklama

W sieci znajdziemy na jego temat wiele sprzecznych, czasem wykluczających się informacji. Najciekawsze jest porównanie notek o Putinie w polskiej i rosyjskiej wersji Wikipedii.

Polska Wikipedia odnosi się do postaci Putina krytycznie, podczas gdy rosyjska idealizuje go. W pierwszej znajdziemy informacje uderzające w autorytet prezydenta Rosji, w rosyjskiej - jedynie te pozytywne, bez skandali i biograficznych upadków.

Te informacyjne potknięcia obydwu stron niestety przekładają się na wiedzę czytelnika, który w wielu przypadkach sięgnie właśnie do tego źródła.

Porównajmy kilka zdań:

Polska wersja: "Władimir Putin urodził się 7 października 1952 w Leningradzie. Był drugim dzieckiem Marii i Władimira Putinów. Ich pierwsze dziecko - 2-letni Wiktor - zmarło w 1941 roku, a przyczyną było prawdopodobnie niedożywienie i brak lekarstw".

Rosyjska wersja:  "Władimir był trzecim synem w rodzinie. Pierwszy chłopak zmarł jeszcze przed wojną, drugi - Wiktor - podczas blokady Leningradu".

Pierwsza nieścisłość: liczba dzieci. Druga: okoliczności śmierci.

W polskiej wersji mamy więc biedę, niedożywienie i brak leków, w rosyjskiej  - blokadę Leningradu i (w domyśle) heroiczne przetrwanie i tragiczną śmierć dziecka. Różnica niby niewielka, ale jakże znacząca.

Obiady dla Rasputina

W polskiej wersji "dziadek Władimira Putina jako chłopiec dostarczał posiłki dla Rasputina, a później był kucharzem Lenina i szefem kuchni w jednej z willi Stalina". Z rosyjskiej dowiadujemy się natomiast, że "dziadek Putina był znanym, partyjnym, radzieckim  kucharzem i nawet zdarzało mu się gotować dla Lenina i Stalina".

Nie każdy wyczuje tę subtelność, choć wyłapią ją osoby orientujące się choć trochę w historii Rosji. Człowiek, który gotował dla Rasputina, nie mógłby przecież gotować dla Stalina...

Grigorij Rasputin był bardzo bliskim przyjacielem ostatniego cara Rosyjskiego Imperium Mikołaja II, a szczególnie jego żony. Był prawosławnym mnichem, lekarzem "od Boga", jak go nazywała żona cara. Przez wiele lat udzielał carskiej rodzinie rad na temat zdrowia, życia prywatnego, a nawet spraw państwowych. Jako że był najbliższym przyjacielem rodziny cara, zawsze mógł liczyć na immunitet. 

Jeżeli założymy, że informacja z polskiej Wikipedii o tym, że dziadek Putina gotował obiady dla Rasputina, jest prawdziwa, to jednocześnie musimy odrzucić możliwość jego współpracy z władzą radziecką.

Szkolne perypetie Wołodii

Wikipedia podaje też różniące się informacje na temat szkolnych lat Putina. I tak Polacy dowiedzą się, że "nauczyciele nie wróżyli Putinowi wielkiej kariery i uważali, że w najlepszym wypadku będzie pracował w bezpiece, choć byli tacy, którzy nie wykluczali, że Wołodia stoczy się na drogę przestępstwa".

Rosjanie przeczytają natomiast: "Putin opowiadał, że już w szkole był zafascynowany  filmami o  szpiegach radzieckich i od najmłodszych lat marzył, by zostać jednym z nich. Mimo to z podziwem wyrażał się na temat radzieckiej władzy, która dawała mu tyle możliwości do rozwoju, kształtowania się jego osobowości i spełniania marzeń".

Kilka sprzeczności, a jakże różne wyobrażenie o człowieku może sobie zbudować na ich podstawie czytelnik.

Skrajne wizje

"Polski" Putin to człowiek z wątpliwą biografią, z dziadkiem, który służył Stalinowi, rodzeństwem, które umierało z niedożywienia i brakiem perspektyw, a wręcz wizją stoczenia się.

"Rosyjski" Putin to człowiek godny, z bohaterskiej rodziny partyjnej, który od dziecka chciał służyć Rosjanom.

Ani polska, ani rosyjska wizja tego człowieka nie wygląda na obiektywną...

Ile tak naprawdę zarabia Putin?

W polskiej Wikipedii przeczytamy również, że "Putin zarabia 5,8 mln rubli rocznie. Ktoś doliczył się , że jest właścicielem 11 samochodów o wartości 692 000 dolarów, 43 samolotów i 15 helikopterów.

Ponadto doliczono się czterech statków, tysięcy hektarów ziemi, 20 pałaców,willi i daczy.

Władimir Putin zajmuje pierwsze miejsce na liście 50 najbogatszych polityków świata, sporządzonej przez tygodnik "Angora" - jako posiadacz 70 miliardów dolarów majątku osobistego". Tyle w Wikipedii po polsku.

W rosyjskiej wersji Putin wygląda nieco skromniej. Czytamy: "Zgodnie z oficjalnymi danymi, opublikowanymi przez Państwową Dumę w 2007 roku, dochód Putina wynosił  w 2006 roku 2 mln rubli rocznie. A cały majątek Putina to 3,7 mln rubli, działka niedaleko Moskwy o powierzchni  1500 m kwadratowych i mieszkanie w Petersburgu o powierzchni 78 metrów kwadratowych".

Propaganda

Propaganda w Rosji działa "wspaniale", zbliża się niebezpiecznie do propagandy z lat 40. XX wieku. To, w jaki sposób działa na Rosjan, można zobaczyć na forach dyskusyjnych.

Z moich rozmów z młodymi Rosjanami - bo to oni w przyszłości będą decydować o tym, czy w Rosji coś się zmieni - wynika, że przeciętny student tego państwa jest dumny ze swojego prezydenta i popiera politykę prowadzoną w państwie, mimo niezadowolenia z rzeczywistych jego działań. Tak właśnie działa propaganda. Niezadowolenie z życia przekuwane jest w sprytny sposób w poczucie patriotyzmu. I człowiek jest szczęśliwy.

Pierwsze słowo dziecka: Rosja

W komentarzach zamieszczanych w serwisie vkontakte.ru (odpowiednik facebooka - red.) czytamy między innymi:

"W ostatnim czasie poczucie dumy wzrasta u mnie do poziomu maksymalnego. I nie obchodzi mnie to, że nie mam ani mieszkania, ani pracy, ani miejsca w przedszkolu dla syna... Mam duże poczucie patriotyzmu. Do rzeczy: dzisiaj mój synek powiedział pierwsze słowo i było to słowo ‘Rosja’" (rosyjska gospodyni domowa).

Ten wpis nie pozostał bez odpowiedzi. Dalej czytamy:

"Gratulacje! To właśnie pokazuje, jak się uczy dzieci patriotyzmu! Możesz uważać siebie za idealną matkę".

Czy naprawdę ludzie w Rosji żyją w zakłamaniu, ślepo podążając za tym, co robi z państwem Putin? Czy rzeczywiście nie są w stanie obiektywnie ocenić poziomu swojego życia? Co Rosjanie sądzą o polityce, którą prowadzi Putin, jak i o nim samym?

"Putin to Rosja i nigdy nie jest na kolanach", "to najlepszy polityk świata, dobry człowiek i patriota", a także "nasz prezydent - marzenie każdego państwa" . "Patrzcie, zazdrośćcie - to nasz obywatel" - takich opinii jest w rosyjskim internecie sporo.

"Naszym najważniejszym zadaniem jest  wspierać go! On jako jedyny nie załamał się przed USA i UE. On jest  naszą nadzieją!" - napisał jeden z internautów.

Zdaniem jednego z moich rozmówców Putin zmieni kiedyś świat. Uważa on, że państwa, które mają obecnie kłopoty gospodarcze, liczą na pomoc Rosji i Putina.

Gra w skojarzenia

A co przeciętny Polak myśli o Putinie? Żeby to sprawdzić, przeprowadziłam sondę uliczną.

Wiele osób nie chciało w ogóle rozmawiać na ten temat i odmawiało odpowiedzi na zadane pytanie. Ci, którzy zabrali głos, podkreślali, że Putin jest bardzo dobrym politykiem dla Rosji, ale już niekoniecznie dla świata.

Ale czy to przypadkiem nie jest najważniejsze zadanie głowy państwa: dbać o interesy swoich obywateli? Rosjanie twierdzą, że czekali na tego człowieka przez ostatnie lata i że to właśnie on zmienił ich życie.

Rosjanie to bardzo specyficzny naród i historia pokazała, że potrzebują w państwie nie demokratycznego prezydenta, ale właśnie mocnego lidera, który potrafi zjednoczyć naród tak wielkiego państwa.

Anton Finogeev, Wykładowca uniwersytetu w Peńzie, mówi , że, gdy pojawił się Putin, nikt nie wiedział, kim jest, ale wszyscy mieli nadzieję, że będzie lepszy od Jelcyna. Z rosyjskiego punktu widzenia był to więc wybór mniejszego zła. Czy był błędem?

Darya Chupreta

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje