Rosja: Emerytka ukradła masło. Zmarła na komisariacie

Rosyjska emerytka zmarła na komisariacie policji. Do tragedii doszło po tym, jak kobieta została zatrzymana za kradzież masła w supermarkecie. O sprawie pisze agencja AFP.

Gdy 81-latka została przewieziona przez funkcjonariuszy na komisariat w Kronsztadzie, portowym mieście niedaleko Sankt Petersburga, skarżyła się na złe samopoczucie. Niedługo później zmarła, prawdopodobnie miała atak serca.

Oficer dyżurny policji powiedział w rozmowie z agencją AFP, że kobieta była podejrzana o kradzież masła. Odmówił jednak podania szczegółów sprawy.

Reklama

RIA Novosti, powołując się na Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, poinformowała, że emerytka ukradła trzy kostki masła z supermarketu.

Agencja AFP pisze, że 200 gramowe opakowanie masła kosztuje w Rosji około 50 do 80 rubli (czyli między 75 centów a 1,2 dol.).

Rosyjskim emerytom i rencistom, którzy otrzymują podstawową emeryturę, zwykle nie starcza pieniędzy na zakup produktów pierwszej potrzeby. Sytuacji nie poprawiły niedawne podwyżki wprowadzone przez prezydenta Władimira Putina.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy