ŚDM 2016. "Niewielu jest świadomych tego, jakie wydarzenie nas czeka"

Światowe Dni Młodzieży w Brazylii, reakcja pielgrzymów z Polski na ogłoszenie miejsca kolejnych ŚDM /YASUYOSHI CHIBA /AFP

Na kilka lipcowych dni w 2016 roku do Polski może przyjechać nawet 2 mln ludzi z całego globu. W Krakowie odbędzie się wtedy impreza na skalę światową - Światowe Dni Młodzieży, czyli spotkanie młodych z papieżem. Od tego ważnego nie tylko dla Kościoła wydarzenia dzieli nas 18 miesięcy. Jak wyglądają przygotowania?

Reklama

Kiedy w 2013 roku w czasie mszy św. kończącej Światowe Dni Młodzieży w Rio de Janeiro papież Franciszek ogłosił, że następne takie spotkanie odbędzie się w Polsce, zebrani na Copacabanie Polacy nie kryli radości. Metropolita krakowski, kard. Stanisław Dziwisz zapewnił potem, że stolica Małopolski jest otwarta i czeka na przyjazd gości. W marcu 2014 roku ogłoszono, że papież Franciszek oficjalnie zaakceptował datę wydarzenia. Światowe Dni Młodzieży 2016 (z ang. World Youth Day) odbędą się w Krakowie, w dniach 26-31 lipca 2016. Takie wydarzenie wymaga przygotowań, i to na wielu płaszczyznach.

Kraków mały, gości miliony

Nawet osoby z Komitetu Organizacyjnego ŚDM Kraków 2016 przyznają, że stolica Małopolski jest jednym z najmniejszych miast, w jakich do tej pory miały miejsce spotkania młodych z papieżem. Zawsze przyciągają one rzesze wiernych. W nabożeństwie kończącym ŚDM w Madrycie, w 2011 roku, udział wzięło ok. 1,5 mln ludzi (wg niektórych źródeł nawet 2 mln).  W 2013 roku w Rio, w ostatniej mszy świętej uczestniczyło 3,7 mln osób.

Reklama

Jak podkreśla ks. Adam Parszywka, szef Sekcji Komunikacji Komitetu Organizacyjnego ŚDM Kraków 2016, Kościół nie kieruje się wyborem miejsca pod względem logistycznym. - Myślę, że tej części Europy potrzeba ożywienia młodych chrześcijan, stąd taki wybór - mówi. - Największy problem polega na tym, że niewielu świadomych jest tego, jakie wydarzenie nas czeka - podkreśla.

Zaznacza, że to przedsięwzięcie całkiem inne niż duże imprezy, jakie odbywały się wcześniej w Krakowie. - ŚDM nie można porównywać do pielgrzymki papieża, bo ta zakłada z reguły spotkania z wiernymi w różnych miastach kraju, więc skupia głównie rodzimych mieszkańców. Wówczas potrzeba zakwaterowania jest dużo mniejsza - zauważa duchowny. Tymczasem trudno zbliżające się wydarzenie stawiać na równi z dużymi imprezami sportowych, takimi jak Euro 2012, które są wydarzeniami biletowanymi, wymagającymi wybudowania odpowiedniej infrastruktury.

Do Polski przybędą naprawdę ogromne tłumy młodych ludzi. Ilu dokładnie? Dokładnie nie wiadomo. Światowe Dni Młodzieży to impreza otwarta, niebiletowana. I tu zaczynają się organizacyjne schody.


Leżący pielgrzym, a stojący pielgrzym

Szacuje się, że do Krakowa może przyjechać nawet 2 mln wiernych, ale póki co, to tylko przypuszczenia. Będzie wiadomo więcej, kiedy rozpocznie się rejestracja uczestników, czyli w lipcu tego roku. Z doświadczeń poprzednich organizatorów wynika, że zapisuje się ok. 25 proc. wszystkich pielgrzymów i na tej podstawie można szacować ich ostateczną liczbę.

Jej określenie jest o tyle istotne, że wybór lokalizacji wydarzeń centralnych - to jest rozpoczęcia i powitania uczestników przez metropolitę krakowskiego, przywitania papieża w czwartek, drogi krzyżowej w piątek, wieczornego czuwania w sobotę i niedzielnej mszy finałowej - zależy w dużej mierze właśnie od liczby uczestników.

Jak podaje biskup Damian Muskus, koordynator generalny Komitetu Organizacyjnego ŚDM 2016, wszystkie te wydarzenia, do piątku, włącznie będą miały miejsce na Błoniach albo w Łagiewnikach. - Natomiast sobotnie czuwanie i msza finałowa muszą się odbyć na takim placu, który pomieści 2 mln uczestników. Ważne, by zapewnić im warunki do spędzenia nocy w tym miejscu, bo po sobotnim czuwaniu młodzi nie opuszczają go aż do niedzielnej mszy z papieżem - tłumaczy biskup.

- Zgodnie z normami, taki pielgrzym, w przeciwieństwie do osoby stojącej, której wystarczy przestrzeń pół metra na pół metra, musi mieć 2 metry kwadratowe tylko dla siebie - wyjaśnia bp Muskus i dodaje, że liczące 48 ha powierzchni krakowskie Błonia, nawet z przyległymi terenami, są po prostu za małe. Stąd poszukiwania alternatywy.

Jak zapewnia koordynator przygotowań do ŚDM, trwają prace nad rozpoznaniem dwóch terenów. Jeden z nich to podkrakowskie Brzegi. Drugiej lokalizacji organizatorzy oficjalnie nie potwierdzają.

Oszacowanie liczby uczestników ŚDM to jedna z największych trudności dla organizatorów. Dla przykładu, na ŚDM w Brazylii oficjalnie zapisało się 427 tys. osób. Ich liczba wzrastała jednak z kolejnymi uroczystościami. W pierwszej mszy św., otwierającej wydarzenie, uczestniczyło 600 tys. wiernych. Dwa dni później na Copacabanie pojawiło się 1,2 mln ludzi, w sobotnim czuwaniu modlitewnym z papieżem Franciszkiem udział wzięło już 3,5 mln, a na mszy św. - 3,7 mln wiernych.

W Brazylii miejscem nocnego czuwania i spotkania z papieżem miał być teren na Campus Fidei w dzielnicy Guaratiba. - Było tam wszystko: ołtarz, telebimy, higieniczne i logistyczne zaplecze. W ostatniej chwili okazało się, że z powodu obfitych opadów deszczu nie można tam wpuścić przybyłej młodzieży i w efekcie spotkania odbyły się na Copacabanie - przypomina bp Muskus. W Rio ogromne fundusze zainwestowano  w przygotowanie Campus Fidei. - Nie możemy sobie na coś takiego pozwolić - dodaje duchowny.

Koordynator podkreśla, że miejsca spotkania nie będzie wymagało nakładów finansowych ze strony samorządu: - Błonia są w zasadzie gotowe. Ołtarz będzie budowany przez archidiecezję, telebimy i obsługę przygotuje komitet organizacyjny. Alternatywne miejsca wybieraliśmy w ten sposób, żeby to nie były tereny  na jednorazowe wydarzenie - wyjaśnia.

Kto za to zapłaci?


Wszystkim, którzy się zarejestrują w systemie, zgłaszając swoje uczestnictwo w ŚDM i kupując pakiet pielgrzyma, organizatorzy są zobowiązani zapewnić - w zależności od rodzaju wykupionego pakietu -  mieszkanie, wyżywienie, przejazdy i ubezpieczenie.  - Uczestnicy, nabywając pakiet pielgrzyma, współfinansują Światowe Dni Młodzieży - mówi koordynator generalny Komitetu Organizacyjnego ŚDM2016. - Dlatego zależy nam na tym, żeby jak najwięcej osób wykupiło ten pakiet, choćby minimalny. To nam pozwoli precyzyjniej planować konieczne wydatki - podkreśla duchowny. 

Większość zadań, takich jak  przygotowanie planu imprezy i miejsc spotkań, zadbanie o zakwaterowanie pielgrzymów i oficjeli, budowa ołtarza, zapewnienie nagłośnienia czy telebimów spoczywa na barkach Archidiecezji Krakowskiej. To z jej pieniędzy opłacana jest działalność Komitetu Organizacyjnego, w którym obecnie pracuje około 30 osób (jednak im bliżej wydarzenia, tym większa będzie ta liczba). Jak podkreśla bp Muskus, nawiązywana jest także współpraca ze sponsorami i napływają fundusze od prywatnych darczyńców. Ogłoszono też cztery ogólnopolskie zbiórki "na tacę" na ten cel.  

Czy pieniądze na przygotowanie i organizację ŚDM znalazły się z budżecie Krakowa? Póki co, urzędnicy mówią o "szeregu inwestycji, [...] przyczyniających się do sprawnej organizacji i przeprowadzenia ŚDM", które będą "nadal kontynuowane" i takich, które są "nowo zaplanowane". Te inwestycje to np. remont kilku ulic-odnóg Rynku Głównego, czy obsługę komunikacyjną Centrum Jana Pawła II. To zadania na 2015 rok, o 2016 na razie niewiele wiadomo. Wiadomo natomiast, że Kraków jako gmina miejska zobowiązany jest do zapewnienia sprawnego funkcjonowania miasta w czasie spotkań i uroczystości i bezpieczeństwa uczestników. - Pielgrzymka papieża podlega standardowym procedurom dyplomatycznym, więc to nic dziwnego - zaznacza ks. Parszywka.  

Działa też specjalny zespół zadaniowy, zajmujący się współpracą z Komitetem Organizacyjnym ŚDM, a prezydent miasta, Jacek Majchrowski, zapewnia, że przygotowanie i organizacja śDM2016 to zadanie priorytetowe dla miasta.  

- Chcemy wykorzystać ten czas na promocję. To duże wyzwanie, ale też doskonała okazja to pokazania wszystkich atutów Krakowa - podkreśla Filip Szatanik z Biura Prasowego UMK. Według brazylijskiego ministerstwa turystyki, uczestnicy Światowych Dni Młodzieży wydali i pozostawili w Brazylii 1,9 mld reali, czyli około 2,7 mld złotych. Taki bilans może i w Polakach budzić nadzieje.


Tysiące wolontariuszy

Organizacja Światowych Dni Młodzieży to nie tylko sprawy związane z logistyką i infrastrukturą, ale też przygotowanie duchowe. Dlatego już teraz działa około 900 wolontariuszy "od spraw duchowych"  - m.in. katechetów, liderów wspólnot. Są rekolekcje, spotkania, wspólne wyjazdy. - Specyfiką ŚDM jest stworzenie pewnego ruchu, wspólnoty. To też pewnego rodzaju tester dla wierzących - mówi ks. Parszywka i dodaje, że "najważniejsze jest przygotowanie serca".

Setki chętnych pomagają przy organizacji tego wydarzenia. Oprócz 900 "duchowych" wolontariusz, każdy dekanat Archidiecezji Krakowskiej ma swoich dwóch przedstawicieli, zajmujących się logistyką. Przy Komitecie Organizacyjnym, oprócz osób tam zatrudnionych, działa około 800 wolontariuszy  z Krakowa i okolic, ponadto kilkaset osób z całej Polski i chętni z całego świata, którzy pomagają, m.in. w tłumaczeniu tekstów. Zgodnie z przewidywaniami organizatorów w lipcu 2016 w czasie  trwania ŚDM zaangażowanych będzie około 20 tys. wolontariuszy z Polski i 3 tys. z całego świata. Jak podkreśla Katarzyna Kucik, koordynatorka sekcji wolontariatu, liczba zaangażowanych cały czas rośnie.

Młodzi z całego świata poznają nie tylko Kraków i okolice. Tydzień poprzedzający ŚDM to czas, który goście spędzą w diecezjach na terenie całego kraju, co ma służyć poznaniu lokalnej kultury i religijności. Następny tydzień - głównie na terenie Archidiecezji Krakowskiej. Jeśli chodzi o zakwaterowanie pielgrzymów, Kościół liczy na pomoc mieszkańców. Do końca stycznia mogą zadeklarować chęć zakwaterowania pielgrzymów. Oprócz tego przygotowywane są pola namiotowe w Zabierzowie, Bronowicach i w okolicach Sanktuarium Bożego Miłosierdzia (choć to ostatnie ze względów technicznych stoi pod znakiem zapytania).

Zobacz też: Woda, śniadanie, kawałek podłogi

Skąd się wzięły ŚDM?

Tradycje międzynarodowych spotkań młodych trzydzieści lat temu zainicjował papież Jan Paweł II. W 1984 roku obchodzono Jubileusz Odkupienia. Wtedy na Placu Św. Piotra w Rzymie miało miejsce spotkanie młodzieży z Ojcem Świętym. Papież przekazał młodym krzyż (dzisiejszy symbol ŚDM) i powiedział: "Ponieście ten krzyż przez wszystkie kontynenty świata". 

W 1985 roku ONZ ogłosiła Międzynarodowy Rok Młodzieży. W tym roku Jan Paweł II ogłosił oficjalnie ustanowienie Światowych Dni Młodzieży. Pierwsze ŚDM odbyły się 1986 roku w Rzymie i miały wymiar diecezjalny. Następne spotkanie miało miejsce w Ameryce Południowej - w Buenos Aires i było pierwszym, które odbyło się poza Rzymem. Od tego czasu co roku obchodzone są ŚDM jako spotkania diecezjalne, a co dwa- trzy lata jako wydarzenia międzynarodowe. Do tej pory odbyło się 12 obchodów międzynarodowych.

Lipiec 2016 roku nie będzie pierwszym razem, kiedy w Polsce odbędą się Światowe Dni Młodzieży. W sierpniu 1991 roku młodzi spotkali się z Janem Pawłem II w Częstochowie. To na tę właśnie okazję powstał, tak chętnie śpiewany później papieżowi Polakowi, hymn "Abba, Ojcze".

Na międzynarodowe spotkania młodzi zjeżdżali się także do: Santiago de Compostela w Hiszpanii (w 1989), Denver (w 1993), Manilii (w 1995), Paryża (w 1997), Rzymu (w jubileuszowym 2000 roku), Toronto (w 2002), Kolonii (w 2005), Sydney (2008), Madrycie (w 2011) i w Rio de Janeiro w 2013. 

Justyna Tomaszewska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy