Sejm ujawnił wszystkie szczegóły dot. podróży byłych posłów PiS

Z dokumentów opublikowanych na oficjalnej stronie Sejmu wynika, że Adam Hofman, Mariusz Antoni Kamiński i Adam Rogacki najczęściej przy wyjazdach zagranicznych wybierali podróż samochodem. Średnio na każdą z takich podróży z kasy sejmowej pobierali około 3 tysiące złotych.

Jak pisaliśmy wcześniej, Adam Hofman na swoje podróże wydał 53 068,81 zł. Od początku tej kadencji odbył ich 20 i tylko raz poleciał samolotem. Samochodem podróżował z kolei między innymi do Londynu, Paryża i Madrytu. Najbardziej kosztowna dla Hofmana, nie tylko pod względem politycznym, była ta ostatnia. Wydał na nią 3363 złote. Madryt i Warszawę dzieli ok. 2851 kilometrów, co daje nam ponad dobę nieprzerwanej jazdy.

Reklama

Najwięcej na swoje podróże zagraniczne wydał Adam Rogacki - to aż 75 567,17 zł. Podobnie jak Hofman, Rogacki podróżował głównie samochodem. Na 28 odbytych podróży samolotem leciał tylko raz, do Izmiru (Turcja). Najdalsza podróż Rogackiego to "wycieczka" do Rzymu - który od Warszawy dzieli ok. 1800 kilometrów, co wymaga około 18 godzin nieprzerwanej jazdy.

Mariusz Antoni Kamiński na podróże wydał 66 227,13 zł. Ten, były już, polityk PiS chętniej latał samolotem od pozostałych dwóch kolegów. Na 33 podróże osiem razy korzystał z usług linii lotniczych. Raz zdarzyło mu się także skorzystać z busa. Pozostałe wyjazdy to podróże samochodem  - między innymi do Paryża, Strasburga, Wilna czy Tallina. Jednak najdroższa podróż polityka, to, podobnie jak w przypadku Hofmana - ta do Madrytu -  z kasy sejmowej pobrał na nią dokładnie tyle samo, co były rzecznik PiS - 3363 złote.

Łącznie wyjazdy wszystkich trzech posłów kosztowały Kancelarię Sejmu prawie 200 tys. złotych. Ponadto Kancelaria Sejmu poinformowała, że wszyscy trzej posłowie pobrali dietę za wyjazd do Madrytu - 1180,33 zł na osobę. 

Politycy rozliczali swoje wyjazdy za pomocą tzw. kilometrówki, czyli wykorzystania swojego prywatnego samochodu do celów służbowych. Zgodnie z kilometrówką wylicza się wysokość kosztów, które potem mogą zostać zwrócone za używanie prywatnego auta.

Katarzyna Krawczyk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje