Smog zagraża zdrowiu i życiu. Kto jest w grupie ryzyka?

W Małopolsce powietrze jest zanieczyszczone przez 200 dni w roku i są takie okresy, kiedy stężenie trujących substancji przekracza normy nawet o 400 procent. Na południu kraju jest najgorzej, ale zimą problem smogu dotyczy całej Polski. Dr Krzysztof Czarnobilski ostrzega, że na szczególne niebezpieczeństwo narażone są osoby starsze, kobiety w ciąży, małe dzieci i młodzież.

Interia: Zaczyna się sezon grzewczy. Oznacza to najwyższy stopień alarmu smogowego. Jak taka sytuacja wpływa na nasze zdrowie i kto jest szczególnie zagrożony?

Reklama

Dr Krzysztof Czarnobilski, ordynator Oddziału Chorób Wewnętrznych i Geriatrii Szpitala MSW w Krakowie: - Szczególnie zagrożone są, wbrew pozorom, nie tylko małe dzieci i kobiety w ciąży, ale także ludzie starsi. W Małopolsce mamy zanieczyszczone powietrze przez 200 dni w roku. Są takie okresy, gdy stężenie substancji - związków siarki, węgla, rakotwórczych węglowodorów i dioksyn - w powietrzu przekracza normy nawet o 400 procent!

- Zgodnie z obowiązującymi normami dopuszczalne stężenie pyłu w powietrzu nie powinno przekraczać 50 mikrogramów na metr sześcienny. Krakowscy naukowcy przeprowadzili badania, które pokazały, że kobiety w ciąży, które przez cały jej okres mieszkały w Krakowie, statystycznie rodziły mniejsze dzieci. Oznacza to, że działanie toksyczne zaburzało prawidłowe odżywianie dziecka i wywoływało niedotlenienie łożyska. W niebezpieczeństwie są również małe dzieci i młodzież, ponieważ ich komórki, intensywnie dzielące się, są szczególnie narażone na toksyczne składniki smogu.

Czy w związku z tym powinniśmy zachować jakieś środki ostrożności?

- W dniach alarmu smogowego rodzice powinni zrezygnować z długich spacerów ze swoimi pociechami i zaniechać uprawiania przez nie sportów na "świeżym powietrzu". Szkoły, przedszkola czy żłobki powinny ograniczyć długotrwałe przebywanie podopiecznych na zewnątrz.

Kto jeszcze jest w grupie ryzyka?

- Drugą szczególnie zagrożoną grupą są ludzie w podeszłym wieku. Radzę seniorom śledzić informacje w mediach, by wiedzieli, czy warto wychodzić z mieszkań. Inaczej będą narażeni na stężenie pyłu PM 10.

Co to jest pył PM 10 i z czego się składa?

- Znajduje się w nim węgiel, siarka, związki azotu, wapnia, chloru oraz trujące, rakotwórcze, wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne. Pyły, którymi oddychamy, dostają się do górnych dróg oddechowych i powodują kaszel, zadyszkę, trudności z oddychaniem. To nie wszystko. Organizm 65-latka starzeje się, także jego płuca, które nie są już tak sprężyste jak u 20-latka. Klatka piersiowa jest sztywna, a zanik mięśni powoduje, że tlen trudniej przechodzi z płuc do tkanek. Słabiej reagują też receptory w oskrzelach.

Są jakieś badania dotyczące skutków oddychania takim trującym powietrzem?

- Co roku naukowcy na całym świecie przeprowadzają badania, by sprawdzić, jak zanieczyszczone powietrze wpływa na zdrowie seniorów. Na podstawie tych badań można jednoznacznie stwierdzić, że smog powoduje wzrost liczby zgonów. Udowodnione jest także, że w dni, gdy przekroczone są normy stężenia szkodliwych substancji, zwiększa się dwukrotnie liczba hospitalizacji z powodu zapalenia płuc.

- Z naszych obserwacji wynika też, że w takie dni istnieje większe ryzyko wystąpienia zawałów serca i udarów mózgu. Zaostrza się w tym okresie u seniorów astma oskrzelowa i przewlekła choroba obturacyjna, a to z kolei prowadzi do niewydolności oddechowej i krążenia.

- Najistotniejszym, ale mniej znanym faktem jest to, że stres oksydacyjny, który towarzyszy smogowi, odgrywa niemałą rolę w rozwoju choroby Alzheimera. Smog wpływa na nasz mózg i choroba Alzheimera rozwija się szybciej u tych ludzi, którzy oddychają zanieczyszczonym powietrzem. Nie wspomnę już o zaburzeniach depresyjnych i poznawczych.

- W konsekwencji, starszy człowiek skazany jest na przymusowe przebywanie w mieszkaniu, co też nie jest dobre dla jego samopoczucia i komfortu. Mimo wszystko radzę w dni alarmu smogowego jednak pozostać w domu. Jeśli jednak musimy wyjść, to lepiej jak najszybciej załatwiać swoje sprawy przemieszczając się samochodem, autobusem czy tramwajem. Nie zapomnijmy o nakryciu głowy. Podczas alarmu smogowego unikajmy absolutnie wysiłku fizycznego i długich spacerów.

Jak jeszcze mieszkaniec Krakowa może chronić się przed szkodliwym działaniem pyłu PM 10? Co pan zaleca?

- W różnych miastach są zwykle miejsca szczególnego nagromadzenia toksycznych substancji. Np. mieszkańcy Krakowa nie powinni w dniach alarmu smogowego spacerować wzdłuż Wisły, gdzie właśnie występują wysokie stężenia takich substancji.

- Żałuję, że nie upowszechniło się u nas noszenie specjalnych maseczek, jak w krajach Dalekiego Wschodu, gdzie również smog jest wielką udręką. Odważniejsi mogą zaopatrzyć się w nie w sklepach BHP. Nie chodzi tutaj o zwykłe maseczki z gazy czy papieru, które nie chronią przed smogiem, ale takie z tzw. filtrem HEPA, które nie przepuszczają toksyn.

Rozmawiała: Antonina Kotarba

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje