Tragedia na pokładzie samolotu. Nie żyje 23-latka

23-letnia kobieta zmarła na pokładzie samolotu linii United Airlines, lecącym z Wielkiej Brytanii do Stanów Zjednoczonych. Najprawdopodobniej podróżowała ona sama. Policja nie ujawniła jej tożsamości. O sprawie pisze mirror.co.uk.

Kobieta wsiadła wczoraj wieczorem do samolotu na lotnisku Heathrow w Wielkiej Brytanii i miała dotrzeć na lotnisko Newark w New Jersey. 

Reklama

Wiadomo, że kiedy kobieta zaczęła się skarżyć na to, że źle się czuje, próbował jej pomóc lekarz. Jej życia nie udało się jednak uratować. 23-latka miała najprawdopodobniej już wcześniej pewne problemy ze zdrowiem.

Przyczyna śmierci kobiety nie jest jeszcze znana. Linie lotnicze odmówiły komentarza w tej sprawie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje