Ukraina wzywa UE do szybkiego działania ws. Rosji

Unia Europejska musi mówić jednym głosem. Trzeba wysłać Rosji jasny sygnał i, jeśli to konieczne, nałożyć kolejne sankcje - powiedział minister spraw zagranicznych Ukrainy Pawło Klimkin w wywiadzie dla AFP.

"To najwyższa pora, by wysłać do Moskwy konkretną wiadomość, że dalsze działania mające na celu destabilizację sytuacji na wschodzie Ukrainy spotkają się ze zdecydowaną reakcją ze strony Unii Europejskiej" - stwierdził Klimkin.

W sobotę kanclerz Niemiec Angela Merkel przyznała, że UE rozważa możliwość rozszerzenia sankcji wobec Rosji. Restrykcje miałyby dotyczyć kolejnych osób, a nie instytucji - W chwili obecnej jest możliwe poszerzenie listy o kolejne osoby - mówiła.

Tymczasem sytuacja na Ukrainie ciągle się pogarsza. Władze informują, że w regionach ługańskim i donieckim stacjonuje około 7 tysięcy rosyjskich żołnierzy. Minister spraw wewnętrznych Arsen Awakow uważa, że jest duże prawdopodobieństwo, iż zaatakują oni ukraińskie wojska. - Jesteśmy na krawędzi inwazji na dużą skalę - ocenił.

ak


Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy