Wiktorek ma pół serduszka. Trwa walka z czasem

Nienarodzony jeszcze Wiktorek potrzebuje pomocy. Dziecko Anny i Konrada z Nysy ma zaledwie pół serduszka. Dziecko potrzebuje operacji, która kosztować będzie 180 tysięcy złotych. Trwa walka z czasem. Historię opisuje "Nowa Trybuna Opolska".

Diagnoza wydana po badaniu wykazała, że Wiktor ma HLHS - to poważna wada, która polega na tym, że chłopczyk nie ma lewej komory serca. Dziecko zaraz po porodzie powinno przejść operację. Rodzice chłopca już znaleźli lekarza, który będzie mógł ją przeprowadzić w Niemczech. Jej koszt to 180 tysięcy złotych. Wiktorek ma przyjść na świat już za miesiąc.

Reklama

Po tej operacji powinny odbyć się jeszcze dwie. One dadzą dziecku szansę na normalne życie w przyszłości.

Państwo Grabowscy uzbierali już 36 tysięcy, brakuje jeszcze 144 tys., a czasu jest bardzo mało.

Kto chce pomóc Ani i Konradowi wygrać walkę o życie synka, może dokonać wpłaty na rachunek Fundacji na rzecz Dzieci z Wadami Serca Cor Infantis, która wzięła ich pod opiekę. Nr konta: 86 1600 1101 0003 0502 1175 2150 z dopiskiem "Wiktor Grabowski" Dla wpłat zagranicznych: USD PL93 1600 1101 0003 0502 1175 2024 EUR PL50 1600 1101 0003 0502 1175 2022 Kod SWIFT dla przelewów z zagranicy: ppabplpk

Dodatkowe informacje o Wiktorku oraz możliwość wsparcia zbiórki - na stronie:
www.siepomaga.pl/f/fundacja-siepomaga/c/1549

Cała historia walki rodziców na stronach "NTO".

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy