Wybrzeże Kości Słoniowej: Ofiary z dzieci dla lepszego wyniku wyborczego?

W ostatnich tygodniach na Wybrzeżu Kości Słoniowej zaginęło ponad 20 dzieci. Istnieją poważne obawy, że porwane dzieci wykorzystywano jako ofiary rytualne - donosi agencja AFP.

Według danych policyjnych, w ciągu ostatnich dwóch miesięcy zgłoszono zaginięcie 21 dzieci. Tylko jedno z nich udało się znaleźć żywe.

Reklama

Większość odnalezionych dzieci była martwa. Zwłoki odkryto w różnych częściach kraju. Ciała były okaleczone, z obciętymi głowami i genitaliami. Władze kraju zapewniają o podjęciu nowych środków ochrony, np. dodatkowego zabezpieczania placów zabaw. Wezwano też rodziców do czujniejszego pilnowania swoich dzieci.

Na Wybrzeżu Kości Słoniowej w tym roku mają się odbyć wybory prezydenckie. Jak podaje AFP, nieoficjalnie mówi się o tym, że liczba porwań wzrasta w latach, w których mają miejsce wybory, a porywane dzieci (szczególnie pożądane są albinosy) wykorzystywane są jako ofiary rytualne.

Lokalne władze mówią o "nowym rodzaju zbrodni". - To bardzo niepokojące zjawisko - podkreśliła Anne Desiree Ouloto, minister zajmująca się sprawami rodzin i dzieci.


Zobacz też: Ciała albinosów sprzedawane na części

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje