Zaczepił się nogą o pas bezpieczeństwa. 4-latek nie żyje

4-latek został zamordowany przez trzech mężczyzn, którzy porwali samochód, gdzie znajdowało się dziecko. Chłopiec starając się wydostać, zaczepił się nogą o pas bezpieczeństwa. Wypadł przez drzwi w momencie, gdy przestępcy rozpoczęli ucieczkę - o sprawie informuje AFP.

Chantel Morris wraz z dziećmi odwiedziła swoją mamę w Boksburg (miasto w RPA - red.). Po skończonej wizycie matka z dziećmi udała się do samochodu. Chantel zaczęła zapinać swoją 8-letnią córkę i 4-letniego synka do fotelików. W pewnym momencie zauważyła, że ktoś podchodzi do niej od tyłu. Trzej mężczyźni znaleźli się wokół pojazdu, a jeden z nich przystawił matce dzieci pistolet do głowy.

Reklama

- Błagałam, żeby pozwolili mi wydostać dzieci. Mówiłam, że mogą wziąć co chcą, ale niech tylko pozwolą mi  zabrać z samochodu dzieci! Córeczka zdążyła się wydostać i uciec. Jednak, gdy starałam się wydostać synka, jego nóżka zawinęła się w pas i nie dałam rady go wyciągnąć - mówi kobieta.

Jeden z mężczyzn odpalił samochód i ruszył, a chłopczyk wypadł przez drzwi i był ciągnięty za pędzącym samochodem. Wkrótce zmarł. Morris zaczęła biec za samochodem. Przestępcy nie zatrzymali się. Ciało chłopca zostało znalezione  cztery kilometry dalej.

Policja wystawiła nagrodę 5 tysięcy dolarów za jakiekolwiek informacje o przestępcach. 

JB

Dowiedz się więcej na temat: dziecko | porwanie | RPA

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje