Zamachowiec z Bostonu na miejscu zbrodni. Ujawniono wideo

W Stanach Zjednoczonych trwa właśnie proces 21-letniego obecnie Dżochara Carnajewa. Mężczyzna oskarżony jest o przeprowadzenie zamachu w 2013 roku podczas maratonu w Bostonie. W jego wyniku zginęły 3 osoby, a 260 zostało rannych - przypomina "New York Times". Po raz pierwszy światło dzienne ujrzały materiały z monitoringu.

Dżochar Carnajew przeprowadził zamach razem ze swoim starszym o siedem lat bratem - Tamerlanem. Obaj są widoczni na materiałach wideo. Na nagraniach widać, jak pojawiają się na miejscu zamachu.

W pewnym momencie Dżochar zatrzymuje się wśród tłumu i schyla się na moment. To najprawdopodobniej wówczas podłożył on jeden z ładunków wybuchowych (3 minuta i 30 sekunda filmu), następnie zamachowiec dzwoni do swojego brata, co udało się udowodnić ekspertom z FBI. Po chwili widać, że kibice spoglądają w lewo - tam doszło do pierwszej eksplozji.

Reklama

Po tym, jak ludzie zaczynają uciekać, Dżochar ucieka razem z nimi. To wtedy dochodzi do kolejnego wybuchu. To w nim zginął m.in. 8-letni Martin Richard, najmłodsza ofiara zamachów. Młodsza siostra chłopca w wyniku eksplozji straciła nogę. Rodzice dzieci byli obecni na sali sądowej podczas procesu.

Na kolejnym materiale wideo, jaki znalazł się wśród dowodów widać, jak chwilę po eksplozji Dżochar wchodzi do sklepu spożywczego i kupuje mleko.

21-letni obecnie Carnajew nie przyznał się do stawianych mu 30 zarzutów.

Linia obrony Dżochara Carnajewa opiera się na założeniu, że to jego starszy brat Tamerlan namówił go do przeprowadzenia ataku. Starszy Carnajew zginął cztery dni po zamachach.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje