Zostawili 4-tygodniowe dziecko w nagrzanym aucie. Zmarło

W Statesville w Północnej Karolinie (USA) rodzice zostawili czterotygodniowe dziecko w zamkniętym, nagrzanym samochodzie. Niemowlę zmarło. O sprawie pisze CNN.

Sherrie Tiesha Clay i Shakee Duquan, rodzice dziecka, zostali już aresztowani. Postawiono im zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci i znęcania się nad dzieckiem. Będą mogli wyjść z aresztu po wpłaceniu kaucji o wysokości 200 tysięcy dolarów. Para miała też inne dzieci, zostały one objęte opieką kuratora. 

Reklama

Dziecko przebywało w samochodzie przez ponad dwie godziny, odkryła to jego ciotka, która natychmiast zawiozła je do szpitala. Tam niemowlę zmarło. Przyczyną zgonu była hipertermia.

Rodzice niemowlęcia prawdopodobnie zapomnieli o tym, że dziecko zostało w aucie. Dokładne okoliczności tragedii ustali teraz policja.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje