Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Prawda ważniejsza od życia


Grób ks. Popiełuszki, fot. Adam Rozbicki /East News

27 grudnia w Toruniu rozpoczął się proces zabójców księdza Popiełuszki. Paradoksalnie, stał się on jednak dla władz okazją do napiętnowania ofiary. W jego trakcie, oficerowie MSW: Grzegorz Piotrowski, Leszek Pękala i Waldemar Chmielewski zostali skazani za uprowadzenie, torturowanie i zabójstwo, natomiast ich przełożony, Adam Pietruszka, zastępca dyrektora Departamentu IV MSW - za sprawstwo kierownicze zbrodni. Otrzymali kary od 14 do 25 lat więzienia, jednak już po roku w wyniku interwencji gen. Czesława Kiszczaka kary znacznie obniżono. W grudniu 1987 r. sprawców objęła dodatkowo amnestia, w wyniku czego ostatni z nich wyszedł na wolność w 2001 roku.

Choć w wyniku procesu za datę śmierci przyjmuje się 19 października, obecnie poddaje się ją w wątpliwość, sugerując kilkudniowe tortury w bunkrach w Kazuniu i morderstwo dopiero 25 października.

Wkroczyć na drogę prawdy

Proces beatyfikacyjny rozpoczął się na początku 1997 roku - zgodnie z kościelnymi zasadami w diecezji, w której pracował kapłan, a więc w Warszawie. Choć od jego śmierci minęło więcej niż dekada, to dość naturalny czas. Trudno porównywać sprawę księdza Popiełuszki z postępowaniem w wypadku Jana Pawła II, które ponieważ rozpoczęło się wkrótce po jego śmierci, jest ewenementem we współczesnej praktyce Kościoła katolickiemu, możliwym tylko ze względu na specjalną zgodę kolejnego papieża.

Proces miał wykazać, że męczennik przyjął śmierć w duchu chrześcijańskim, a także nienawiść do wiary u oprawcy, a miłość do niej u ofiary. Było to niezbędne, aby uznać księdza Jerzego za błogosławionego - choć wedle nauki Kościoła świętym jest każdy, kto po śmierci trafia do nieba, oficjalnie i jednoznacznie stwierdza się to tylko wobec tych, którzy w życiu wykazywali się heroicznością - czyli nadzwyczajnością - cnót chrześcijańskich lub ponieśli śmierć męczeńską ze względu na wyznawaną wiarę katolicką.

Beatyfikacja Popiełuszki ma także podkreślić charakter jego działalności. Mimo że miała ona wielkie znaczenie społeczne i polityczne, a bez wątpienia miała także pewien wpływ na późniejsze wielkie przemiany, przede wszystkim miała charakter religijny - jej sensem było głoszenie dobrej nowiny, w której centrum jest osoba zmartwychwstałego Jezusa Chrystusa.

Proces - mający na celu zbadanie wszystkich możliwych wątków powiązanych z daną osobą, z wykorzystaniem zdobyczy współczesnych nauk - trwał w Warszawie cztery lata. W tym czasie przesłuchano 41 świadków i zgromadzono liczne materiały, przede wszystkim zapisy wypowiedzi kandydata na ołtarze oraz wypowiedzi na jego temat. Dokument, który przekazano do Rzymu, liczył 900 stron. Drugi etap - w watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych rozpoczął się w 2001 roku. Na początku 2009 r. Benedykt XVI zgodził się na przyspieszony tryb rozpatrywania sprawy, a pod koniec tego roku - podpisał dekret o męczeńskiej śmierci sługi Bożego, czego owocem jest możliwość beatyfikacji w połowie 2010 roku.

Bez wątpienia ks. Jerzy Popiełuszko miała niebagatelne znaczenie dla dziejów PRL i jej późniejszego upadku. Mimo licznych represji i zatrzymań, głęboko wierzył w wolność człowieka. "Być wolnym, to żyć zgodnie ze swym sumieniem" - podkreślał, odwołując się do ewangelicznego, a nie politycznego rozumienia wyzwolenia człowieka. Wpisywał się przez to w grupę duszpasterzy, do której należeli choćby ks. Franciszek Blachnicki - założyciel Ruchu Światło-Życie, obecnie także kandydat na ołtarze, czy choćby Karol kardynał Wojtyła, późniejszy następca świętego Piotra. Dostrzegali i usilnie głosili oni potrzebę duchowego odrodzenia narodu - bo tylko ono mogło być, ich zdaniem, fundamentem dla dalszych przemian. "Gdyby większość Polaków w obecnej sytuacji wkroczyła na drogę prawdy, stalibyśmy się narodem wolnym już teraz" - podkreślał, znacznie wyprzedzając przemiany, jakie nastąpiły w Polsce pod koniec lat osiemdziesiątych.

Michał Wsiołkowski

Źródło informacji: INTERIA.PL

więcej o:
Benedykt XVI,
MSW,
Warszawa,
ZS,
Popiełuszko

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 49%
  • nie 51%
Ocen: 422
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe