Oczywista oczywistość: Amerykanin potrafi. To naród urodzonych salesmanów. W amerykańskim tyglu topią się i bulgoczą elementy pozbierane z całego prawie świata. A amerykańscy salesmani wyławiają je z wrącego kotła i z białozębym uśmiechem upychają po całym świecie.
Nazwa Halloween to skrót od All Hallow's Eve - wigilii wszystkich świętych. Kojarzy się z fikającymi beztrosko szkielecikami, wieczorkami kinowymi z filmami Tima Burtona czy horrorami o Mike'u Myersie. Ewentualnie z koncertami gotyckich zespołów i oglądanymi w telewizji amerykańskimi dziećmi poprzebieranymi za zombie i gobliny, które pielgrzymują od domu do domu domagając się cukierków.
Halloween jednak jest tylko echem dawnego, celtyckiego zwyczaju. Mrocznego święta, podczas którego umarli i mieszkańcy Podziemi krążyli po zamglonych bezdrożach i dobijali się do zabitych na głucho okien domów. To Samhain.
Samhain to koniec lata - czasu słońca, życia i zbierania płodów. Zaczynała się era mroku, mgieł i zimna. Celtycki solarny bóg Lug słabł i wycofywał się, a wraz z nim jego opieka. Bramy oddzielające świat żywych od świata zmarłych znikały. Teraz z krain Podziemia, z krain śmierci - spod kurhanów, zza Zachodniego Morza - przybywali martwi przodkowie i sidhe - mieszkańcy podziemi.
Dusze zmarłych wracały do drogich sobie miejsc. Dopóki były to życzliwe duchy przodków - i dopóki nie rozdrażniało się ich - wszystko było w porządku. Duchy odwiedzały znane sobie kąty i znikały. Trzeba było zostawić im jedzenie, rozpalić w piecu, by mogły sie ogrzać. Gorzej, jeśli były to dusze pokutujące, dusze świeżo umarłych bądź upiory. Te poszukiwały ciał żywych ludzi, żeby w nich zamieszkać. Dlatego nikt - nikt żywy - nie powinien przebywać samotnie w Samhain. Samotny, trzęsący się ze strachu człowiek w mroczną, wietrzną i zamgloną noc był łatwym celem dla sidhe i pokutujących duchów.
Upiory rodziły się w mroku, tam, gdzie nie sięgało władztwo Luga. Żeby nie wpaść w ich moc i trzymać je z dala od domowych zabudowań należało podtrzymywać gasnącą siłę boga słońca: rozpalać ognie.
W wigilię Samhain, we właściwe celtyckie święto zmarłych - fleadh nan mairbh - mieszkańcy osad gromadzili się na głównych placach, gdzie rozpalali gigantyczne ognisko. Kończyło się lato i zaczynała zima, cała społeczność decydowała więc, które z hodowanych zwierząt należy zarżnąć, by przez mroźne miesiące wyżywić osadę. Był to też ostatni dzień by zebrać plon. Jakikolwiek owoc, który pozostał na drzewie po Samhain - stawał się niejadalny. Mówiono, że opluwają go wypełzające tego dnia z zaświatów złe duchy.
Zarzynano więc zwierzęta, a ich kości, jako ofiarę dla Luga, wrzucano to płonącego pośród osady ogniska. Stąd - notabene - angielska nazwa tych ogromnych ogni - bonfires. Ognie z kości. W zamierzchłych czasach w Samhain próbowano również przebłagać siły ciemności ofiarując im ofiary z ludzi.














~polok
świętych wywodzi się wprost z czasów potopu na ziemi. Potop zaczął się właśnie w dniach które są ...
~mori
zmarłych): "Do mitologii wszystkich starożytnych ludów wplecione są wydarzenia związane z potope...
~ten co zwykle
Może zejdźcie na Ziemię.
W Polsce mieszkamy! Tutaj obchodzi się "Święto Zmarłych", a nie jakieś z...
~Luxor
i łatwo pokonać nie zmieniaj tego daty ale ducha...
~batiar
ale z lubością patrzymy na celtow wikingow germanow a 2 listopada - Dziady Jesienne. Święto zmar...
~PL
nim, a normalni ludzie będa obchodzili święta chrześcijańskie i Halloween jako odskocznię od tra...
~kedar
tak, wy chrześcijanie macie problemy hihihi religia to jednak potworna sprawa ale chyba bawicie s...
~ktos
jest surowo potępione przez Biblię , polecam tą orginalną czyli Gdanską, katolicka co nieco jest ...
~Asia
~gb
jak mogli podać datę skoro Bóg za nieposłuszeństwo wrzucił ich w atmosferę ziemi z dala od ludzi
~YŁ
Ale wydaje mi się, że kiedy jest mgła (zwłaszcza gęsta), to nie wieje (zwłaszcza mocno).
~lula
opracowania dotyczące obrzędowości 1 i 2 listopada w polskiej kulturze ludowej. wtedy zobaczymy ...
~chomiksyryjski
Dzisiaj jest Dzień Reformacji. I to 490. rocznica. Ja ten dzień obchodzę.
~Alfa
Mnie bardzo sie to święto podoba.Nie ,żeby go wprowadzać u nas,ale jako zwyczaj.Coś podobnego ma ...
~zbig
Świetnie podsumował to Sawka: " Siadaj pała. Mickiewicz napisał ''Dziady'' a nie ''Halloween''".
~Hannah
Mam pytanie, z jakiej literatury korzystał Pan przygotowując artykuł o pradawnych Celtach?
~Darthace
szacunku dla innych niż katolskie zwyczajów, wierzeń i obrzędów, ani dystansu do wierzeń ani naw...
~Sławek
Dla mnie Hallowen to tylko szopka, sensem dnia 1 Listopada jest uroczystość Wszystkich Świętych i...
~aqq
nie. To nie jest "integralna część kulktury" tylko obleśny kabaret zrobiony z tejże części.
~V
Sidhe (nędzna próba zapisania dźwięków celtyckiego alfabetu ogamicznego, ale cóż) to nie mieszkań...
~GEDEONITA
TO PRAWDA TO ŚWIETO DEMONÓW ALE DLA KATOLIKA TO OBOJĘTNE CZY CZCI BOGA CZY SZATANA BYLE SIĘ DOBRZ...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »