- Ja napisałam na forum, że jestem całym sercem za pomocą, ale w taki sposób, że jeśli mama zmieni zdanie, pozostajemy z poczuciem, że pomogliśmy człowiekowi w potrzebie, a nie że zostaliśmy oszukani. Ale rodzice boją się, bo "ludzie źle na to patrzą". Nie popadajmy w paranoję, zrobienie komuś zakupów to chyba nie jest koniec świata.
Czy adoptujący dziecko w ten sposób mogą być pewni, że biologiczni rodzice kiedyś się o nie nie upomną? Czy to jest bezpieczna forma adopcji?
- Anonimowa adopcja także nie daje takich gwarancji. Świat jest mały. Między rodzicami, którzy oddają, a rodzicami adopcyjnymi musi zaistnieć empatia. Musi zaiskrzyć, jak między kobietą i mężczyzną. Ja zalecam im zawsze spotkanie, a jeśli rodzice nie poczują "tego czegoś", lepiej dać sobie spokój.
- Ostateczną decyzję podejmuje sąd, który ma swoje środki i korzysta z nich. Sprawdza sytuację przyszłych rodziców i gwarantuje bezpieczeństwo. Jest jeszcze coś, co mnie bardzo boli, a o czym się nie mówi. Dobro pozostałych dzieci w rodzinie, rodzeństwa. Kiedy przyniosłam od rodziny adopcyjnej zdjęcie mojej córki, moje dzieci wyrywały je sobie. Wszystkim to było bardzo potrzebne. Rodzeństwo zawsze pozostaje rodzeństwem, oni się nie zrzekają praw. Dzięki adopcji ze wskazaniem moje dzieci mają szansę się poznać.
Jak pani reaguje na oskarżenia, że adopcja ze wskazaniem jest nielegalna, że to handel ludźmi?
- Moim zdaniem to agencje adopcyjne powinny się zajmować tym, co ja robię. Zamiast tego krzyczą, że to jest nielegalne, że to handel i wszystko, co najgorsze. Przecież oni wiedzą, że jeśli ludzie szukają na boku rodziców dla swojego dziecka, to dlatego, że chcą wiedzieć, gdzie trafi. To, że rodzice nie muszą wskazywać, komu je oddadzą, jest przywilejem, ale pójście do ośrodka nie jest przymusem. To się nawet nie nazywa agencja ze wskazaniem, to jest adopcja zwykła.
- Nasza konstytucja gwarantuje ludziom, że mogą poznać rodziców adopcyjnych swojego dziecka. Moja aktywność polega na tym, żeby to ludziom uświadomić. Znam przypadki, kiedy dziewczyny, które zgłaszają się do ośrodka, a potem zmieniają zdanie, bo chcą same znaleźć rodziców, są przez ośrodek zastraszane.
- Tak głośno jest o adopcji ze wskazaniem, a ośrodki robią wszystko, żeby temu zapobiec. Ja się nie nabieram na tłumaczenie, że dobierają rodziców do dzieci. Każde dziecko jest inne. Z moich dzieci każde jest inne - tego nie da się przewidzieć. Najważniejsze jest porozumienie między rodzicami.
Jakie ma pani marzenia?
- Chciałabym, żeby zmieniło się spojrzenie społeczeństwa, które potrafi zrozumieć kobietę, która usunie dziecko, a nie rozumie takiej, która je oddaje.
Ja sama byłam przesłuchiwana przez policję w jakiejś sprawie, która dotyczyła handlu ludźmi, w ramach pomocy prawnej. Przy okazji wyszło, że oddałam dziecko i teraz nie mam życia, właśnie zmieniamy mieszkanie. Kiedyś gościłam ludzi, którzy przeprowadzali się, kiedy w ich rodzinnej mieścinie wyszło na jaw, że oddali dziecko. Nie mogli tam zostać.
- Chciałabym wymyślić coś, żebym nie musiała do mojej aktywności dokładać. Chciałabym chociaż mieć pieniądze na pokrycie rachunków za telefon, które są wysokie. Założenie fundacji kosztuje. Przez te wszystkie lata nikt, komu pomagałam, nie wpadł na to, żeby mnie wesprzeć. Ludzie nie wierzą, że mogę to robić i jeszcze do tego dokładać.
- Nie chciałabym też rezygnować, bo oprócz tego, że mnie to trochę kosztuje, trzyma mnie przy życiu i daje dużo radości. Tego się nie da robić bez pasji. Trzeba poświęcić dużo czasu, a z ludźmi czasem ciężko się rozmawia. Staram się łączyć ludzi z podobnymi problemami - matki adopcyjne ze sobą, rodziców biologicznych ze sobą. Z dwóch nieszczęść wychodzi coś fajnego. Na tym polegają grupy wsparcia, bo nikt tak nie zrozumie człowieka, jak ten, kto miał podobne przeżycia.









~Ja- desperacja 4...
sobie to zycie k 9 miesiecy, potem w ogromnym bolu rodzi..jest laktacja itd...Sasiedzi i rodzina...
~Gustlik
Zamiast skrobanki (czytaj: morderstwa) - kontakt z panią Kaliną i oddanie niechcianego dziecka w ...
~Jolka
...któremu rodzina dała bilet na lepsze życie". Delikatna nieścisłość. Powodem oddania Mojżesza b...
~nincia
szlachetne urodzenie dziecka i oddanie dzieciątka do rodziny zastępczej która oczekuje jego jak ...
~Marta
Uważam, że to bardzo potrzebne - kontakt matki biologicznej z rodziną adopcyjną. Matka ma wówczas...
~tusia
Sama mam dwoje dzieci i nie wyobrażam sobie życia bez nich ... a nie jest lekko ...
do tego ...
~jaaa
Czytam, że "za każdym przypadkiem, kiedy dochodzi do oddania dziecka, stoi przyczyna finansowa", ...
~tusia
sytuacja ... oddajesz własne dziecko mówiąc że nie masz możliwości na jego wychowanie - a jak ud...
~świat to za mało :)
byłoby super, gdyby rodzice, którzy tak dużo p. Kalinie zawdzięczają założyli stowarzyszenie (pot...
~asia
Dziękuję Ci Kalino za to,że poświęcasz swój czas na propagowanie azw.Dziękuję za pomoc jaką oferu...
~Patrycja
Najlepszy artukuł jaki się ukazał na temat adopcji ze wskazaniem. Kalina jest taka właśnie jak pr...
~Arkadiusz Karski
To właśnie dzięki prywatnym ludziom, którzy dobrowolnie wyręczają państwo polskie w jego obowiązk...
~Janek
Bardzo zainteresował mnie temat adopcji ze wskazaniem i jeśli to możliwe poproszę o kontakt z p. ...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »