Cofka z Bałtyku powoduje lokalne podtopienia

Przekroczone stany alarmowe wód odnotowano w Elblągu i w okolicach. Podobnie wygląda sytuacja w okolicach Nowego Dworu Gdańskiego. Lokalne podtopienia pojawiły się też na Pomorzu Zachodnim. Powodem kłopotów jest zjawisko tzw. cofki. Sytuacja jest ciągle monitorowana, w pogotowiu są strażacy.

- Mamy klasyczną "cofkę", to znaczy, że wiatr przepycha wodę z Zalewu na Żuławy, to powoduje podwyższanie stanu wód, w sobotę rano notujemy przekroczenia stanów alarmowych o 2-3 cm w samym Elblągu, na jeziorze Drużno, w Dolnej Kępie, Nowym Batorowie i Fromborku - powiedział dyżurny wojewódzkiej straży pożarnej w Olsztynie, Jarosław Przybułowicz.

Reklama

W sobotę rano zalana została ulica Rybacka we Fromborku, strażacy zabezpieczyli jej najbliższe okolice workami z piaskiem.

Strażacy w gotowości

Przybułowicz dodał, że w nocy strażacy obkładali zagrożone miejsca workami z piaskiem i w czterech miejscach pompowali wodę (Elbląg, Nowakowo, Suchacz i Frombork).

Także w części Żuław w rejonie Nowego Dworu Gdańskiego zanotowano w sobotę przekroczenie stanów alarmowych wód w kilku rzekach, w tym w Tudze, Szkarpawie oraz Świętej.

Jak poinformował Krzysztof Szewel z Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Gdańsku, poziom wód w tych rzekach przekracza stany alarmowe średnio o kilkanaście centymetrów.

Sytuacja jest stale monitorowana

- Według zapowiedzi Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, w sobotę możemy spodziewać się dalszego stopniowego podwyższania stanu wód w tych rzekach - powiedział Szewel.

Dodał, że stany alarmowe przekroczone są także m.in. u ujścia Wisły i Martwej Wisły oraz w portach na Bałtyku, w tym np. w Gdańsku, Gdyni, Władysławowie, Helu czy w Ustce.

Stan wód na Żuławach jest stale monitorowany. Siła wiatru w Elblągu i okolicach wynosi 8-9 stopni w skali Beauforta.

Lokalne podtopienia na Pomorzu Zachodnim

Zjawisko tzw. cofki, powoduje także lokalne podtopienia na Pomorzu Zachodnim. Tutaj również sytuacja jest monitorowana - informuje Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Szczecinie.

Jak powiedział dyżurny Centrum, z powodu cofki, czyli wpychania mas wody przez wiatr z Bałtyku w głąb lądu, a tym samym wysokich stanów wód, wstrzymano jedną z przepraw promowych w Świnoujściu. Nie pływają promy w Karsiborzu. Bez przeszkód funkcjonuje miejska przeprawa promowa.

W regionie, m.in. w Świnoujściu, Kołobrzegu, Szczecinie, przekroczone zostały stany alarmowe wód. W Świnoujściu o niemal 50 cm.

Podtopione piwnice, woda podchodzi pod budynki

Działają gminne centra kryzysowe, które monitorują sytuację, m.in. sprawdzają wały przeciwpowodziowe i umacniają je. W miejscach krytycznych pomagają strażacy, którzy także wypompowują wodę z terenów podtopionych.

Według danych Centrum, podtopione zostały pojedyncze piwnice, np. w Kołobrzegu. Woda też podochodzi pod budynki w Trzebieży i Dźwirzynie.

W regionie do godzin wieczornych obowiązuje ostrzeżenie przed silnym wiatrem.

Ogłoszono alarm przeciwsztormowy m.in. w takich miejscowościach jak Szczecin, Świnoujście, Dziwnów.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje