Cztery ofiary pożaru na pokładzie jachtu

Czterech żeglarzy zginęło na kanale Cieplicówka koło Elbląga w pożarze jachtu, którym płynęli. Pożar wybuchł, gdy maszt żaglówki zahaczył o linię energetyczną - poinformowała elbląska straż pożarna.

Według świadków, 5-metrowy jacht płynął kanałem łączącym rzekę Nogat z Zalewem Wiślanym. Płynący nim żeglarze najprawdopodobniej nie złożyli masztu i w pewnej chwili ten zahaczył o linię energetyczną wysokiego napięcia.

Doszło do pożaru jachtu. Po odholowaniu żaglówki do brzegu, pod pokładem znaleziono zwęglone ciała czterech osób.

Reklama

Na miejsce jedzie prokurator, który będzie ustalał okoliczności śmierci żeglarzy. Na razie nic nie wiadomo o ich tożsamości.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy