Fotografie podróżnika w Mrągowie

Centrum Kultury i Turystyki w Mrągowie zaprasza na wystawę Arkadiusza Dziczka - podróżnika, fotografa, niespokojnego ducha i obieżyświata.

Artysta zajmuje się fotografią dokumentalną. W centrum jego zainteresowań są małe wydarzenia dnia powszedniego, ale też człowiek i jego wymiar społeczny.

Reklama

Wystawa jest podsumowaniem kilkuletniego okresu twórczości fotografa. Składa się na nią 40 prac wykonanych w Europie i w Azji, których bohaterami są ludzie prezentowani podczas wykonywania codziennych czynności.

Arkadiusz Dziczek urodził się w 1975 roku w Szczytnie. Ukończył technikum gastronomiczne, potem kolegium nauczycielskie, zaliczył rok archeologii, Studiował Pedagogikę i Wychowanie Artystyczne na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim, oraz fotografię w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi.

Trudno powiedzieć, czy jest podróżującym fotografem, czy może fotografującym podróżnikiem. Odwiedził już m.in. Czechy, Szwecję, Portugalię, Turcję, Indie, a ostatnio Ukrainę. Trekking po Himalajach, odwiedzenie Manali - mekki" hippisów z lat 70, podróż do Dalamsali, wrót Tybetu, pobyt w Czarnobylu dwadzieścia lat po katastrofie jądrowej - to wszystko już za nim.

Podróże dały artyście ogromne doświadczenie, pokazały, że w wielu kulturach można odnaleźć zarówno cechy wspólne, jak i głębokie różnice dzielące ludzi.

- Podróżując, uwalniam się od niewidocznej skorupy schematów, a po powrocie mam świeższe spojrzenie na Polskę. Podróżowanie jest naturalnym odruchem człowieka. Podróżując odpoczywam, a odpoczywając, nie przestaję fotografować (...).

W fotografii najbliższa jest mu czerń i biel, tony szarości, w których widać całą gamę innych barw. Odcina się od estetyki pulsujących kolorów rodem z National Geographic. skupia swą uwagę na ludziach. Za najistotniejszy uważa szacunek, jakim reporter darzy fotografowanego człowieka.

- Fotografia jest dla tego, kto czuje się bardziej człowiekiem niż fotoreporterem - podkreśla. - Zdjęcia ukazują relacje między fotografem i osobą fotografowaną. Akt fotografowania to pewnego rodzaju indywidualne spotkanie z drugim człowiekiem.

Czasami bardzo krótkie, ale na tyle intensywne, że pozostawia ślad. Aparat dodaje mi odwagi, by wejść w głębszą relację z Innym. Fotografia jest dokumentem tej relacji, niezwykłych kontaktów z ludźmi spotykanymi na drodze - dodaje.

Do najważniejszych osiągnięć Dziczka należy zaliczyć główną nagrodę w kategorii Bohaterowie i zdobycie drugiego miejsca w klasyfikacji generalnej konkursu BBC Online Photographer of the Year 2004, pierwszą nagrodę w kategorii Zdjęcie czarno-białe w konkursie organizowanym przez Światową Organizację Zdrowia oraz wygraną w kategorii dla profesjonalistów w II edycji konkursu firmy Canon.

ms

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje