Korek na Kanale Giżyckim

Mnóstwo nerwów i olbrzymi korek na Kanale Giżyckim. Wiele jachtów nie mogło do rana przepłynąć przez wąskie gardło w sercu Wielkich Jezior Mazurskich.

Przed godz. 21.00 policja dostała zgłoszenie o utrudnieniach w ruchu na Kanale Giżyckim. Jak się okazało, 59-letni operator mostu obrotowego był pijany, miał ponad półtora promila alkoholu w organizmie. 

Reklama

Wezwano obsługę zastępczą, ale most został zgodnie z harmonogramem zamknięty. Żeglarze musieli czekać do 8.00 rano.  

Policjanci dostali informacje nawet o dwukilometrowym zatorze.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy