Nic im nie umknie

Warmińsko-mazurska straż graniczna wzbogaciła się o siedem specjalnych samochodów, które mają obserwować ruch na granicy polsko-rosyjskiej. Każdy z pojazdów jest wart dwa miliony złotych.

Samochody nie mają ekskluzywnego wyposażenia, ale dzięki specjalnemu wyposażeniu bardzo dużo "widzą i słyszą".

Reklama

Z odległości kilku kilometrów można z nich zobaczyć nawet małą myszkę. Dzięki nim zewnętrzna granica Unii Europejskiej będzie jeszcze bardziej szczelna. W ciągu ostatniego roku polsko-rosyjską zieloną granicę próbowało nielegalnie przekroczyć kilkuset cudzoziemców.

Nowe pojazdy straży granicznej testował reporter RMF Daniel Wołodźko:

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje