Przedłużą areszt Małkowskiemu?

Białostocka prokuratura okręgowa chce przedłużenia o kolejne trzy miesiące aresztu prezydenta Olsztyna Czesława Jerzego Małkowskiego - poinformował rzecznik tej prokuratury Adam Kozub.

W prowadzonym w Białymstoku śledztwie prezydent Olsztyna podejrzany jest o popełnienie przestępstw przeciwko wolności seksualnej i obyczajności. W areszcie przebywa od połowy marca.

Reklama

Jak powiedział prokurator Kozub, w środę zostanie sporządzony, a w czwartek będzie skierowany do Sądu Rejonowego w Olsztynie wniosek o przedłużenie aresztu, do którego Małkowski trafił w połowie marca.

Teraz prokuratura chce przedłużenia aresztu do 14 grudnia, a swój wniosek motywuje podobnie jak poprzednie: obawą matactwa i grożącą podejrzanemu surową karą. Jednocześnie przedłużyła śledztwo dotyczące prezydenta Olsztyna do 18 grudnia.

Prezydent Olsztyna został zatrzymany w związku z podejrzeniami molestowania urzędniczek i zgwałcenia jednej z nich. Wcześniej, gdy w mediach pojawiły się te zarzuty, zaprzeczał. Sprawa trafiła do Białegostoku z prokuratury olsztyńskiej, gdyż ta złożyła wniosek o jej wyłączenie ze względu na możliwość pojawienia się ewentualnych zarzutów o brak bezstronności.

Białostocka prokuratura odmawia podawania szczegółów śledztwa. Z informacji prasowych wynika, że prezydent Olsztyna przyznał podczas przesłuchania w prokuraturze, że utrzymywał stosunki seksualne z urzędniczką, ale twierdzi, że działo się to za obopólną zgodą.

W prokuraturze miał dokładnie opisać śledczym dzień, w którym miało dojść do gwałtu. Dowodził, że kobieta odbyła z nim stosunek seksualny, a jego nasienie połknęła. Jak podawała "Rzeczpospolita" wyniki badań, jakie zleciła prokuratura, wykazały, że materiał genetyczny zabezpieczony przez lekarza ginekologa, do którego zgłosiła się pokrzywdzona wykazał, iż jest to nasienie Małkowskiego. W próbce nie ma natomiast śladów śliny. Przeczy to wersji Małkowskiego, że kobieta miała połknąć nasienie.

Zdaniem prokuratora cytowanego przez "Rzeczpospolitą" dowodzi to, iż wyjaśnienia Małkowskiego nie są wiarygodne. Według gazety, na korzyść pokrzywdzonej przemawiają także zeznania lekarza ginekologa i położnej, do których tuż po gwałcie zgłosiła się pokrzywdzona.

Ze względu na ważny interes społeczny, w śledztwie białostockim prokuratura zezwoliła mediom na podawanie danych podejrzanego i pokazywanie jego wizerunku.

Inne śledztwo, dotyczące przestępstw o charakterze gospodarczym, prowadzi wobec prezydenta Olsztyna prokuratura w Łomży. Ponieważ mimo licznych apeli Czesław Małkowski nie zrzekł się mandatu prezydenta, radni olsztyńskiej rady miasta zdecydowali we wtorek o przeprowadzeniu w mieście referendum w sprawie odwołania Małkowskiego.

Za referendum głosowało 19 radnych, przeciw był tylko radny Bogdan Dżus, teraz niezależny, dawniej w klubie Małkowskiego. Na sesji radny Dżus twierdził, że referendum będzie tylko zbędnym wydatkiem i zarzucał radnym PO, którzy byli inicjatorami uchwały referendalnej, że chcą się pozbyć Małkowskiego, który jest ich przeciwnikiem politycznym. Dżus sugerował także, że Małkowski we wrześniu wyjdzie z aresztu.

Uchwała w sprawie referendum trafi do wojewody, jeśli ten jej nie zakwestionuje w ciągu 30 dni, to komisarz wyborczy określi kalendarz referendum. Radni oceniają, że referendum ws. odwołania Małkowskiego odbędzie się w drugiej połowie listopada. Jeśli mieszkańcy Olsztyna nie odwołają Małkowskiego, wówczas rozwiązaniu ulegnie rada miasta.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje