W oranżerii Krasickiego odkryto zabytkowe malowidła

Podczas remontu dawnej oranżerii biskupa Ignacego Krasickiego w Lidzbarku Warmińskim odsłonięto spod tynku cenne malowidła, pochodzące prawdopodobnie z czasów stanisławowskich. Prace konserwatorskie w zabytkowym budynku mają zakończyć się na jesieni.

Jak poinformowała Agnieszka Ramotowska, konserwator prowadząca prace w lidzbarskiej oranżerii, malowidła odkryto dotychczas w głównym i jednym z bocznych pomieszczeń zbudowanego w XVIII wieku pawilonu.

Reklama

Według niej, w centralnej ośmiobocznej sali na sześciu ścianach odsłonięto tzw. malowidła figuralne, czyli przedstawiające postacie ludzkie, a na dwóch pozostałych ornamenty. Kolejne malowidło obrazujące prawdopodobnie biblijnego Tobiasza i anioła znaleziono w jednym z bocznych pomieszczeń.

- Malowidła są piękne, ale bardzo zniszczone. Jednak nawet teraz widać, że tworzył je wysokiej klasy artysta - powiedziała Ramotowska.

Konserwatorzy będą kontynuować prace co najmniej do końca października. Po oczyszczeniu malowideł i uzupełnieniu ubytków komisja konserwatorska zdecyduje, czy zostaną poddane gruntownej rekonstrukcji.

Historycy sztuki mają ocenić, czy prawdziwa jest hipoteza, że autorem tych dzieł był urodzony w Lidzbarku Maciej Meyer, zaliczany do najlepszych malarzy Rzeczypospolitej pierwszej połowy XVIII wieku. Wykonał on malowidła w sanktuarium w św. Lipce, katedrach we Fromborku i Gnieźnie oraz wielu kościołach diecezji warmińskiej.

Po raz pierwszy na ślad malowideł w lidzbarskiej oranżerii natrafiono przypadkiem w 1969 roku. Wówczas zdjęto jednak tylko niewielki fragment tynku w jednym z pomieszczeń, a później budynek praktycznie nie był remontowany.

Remont, poprzedzony badaniami konserwatorskimi, rozpoczął się w ubiegłym roku. Większość budynku, w którym dotychczas mieściła się biblioteka, zostanie przeznaczona na ekspozycję muzealną poświęconą historii miasta.

Inwestycja ma kosztować 5 mln zł, z czego ponad 4 mln zł to środki unijne. Zgodnie z planem miała zakończyć się na jesieni, ale wiadomo już, że potrwa, co najmniej, kilka miesięcy dłużej.

Zostanie też zrewitalizowany park otaczający oranżerię. Na razie zakończono tam badania archeologiczne. Jak poinformował archeolog Adam Mackiewicz natrafiono na ślady XVII-wiecznego budynku i tarasów widokowych. Jak dodał, są to prawdopodobnie pozostałości po pałacyku, który służyły biskupom warmińskim za letnią rezydencję.

Ogrody biskupie w Lidzbarku Warmińskim istnieją od końca XV wieku. Stojące w nich pawilony ogrodowe i pałacyki zostały zniszczone przez Szwedów w latach 1654-1660 oraz podczas wojny północnej w 1705 roku.

Odbudowę ogrodów rozpoczął bp Teodor Potocki, a zakończył bp Ignacy Krasicki. W 1770 r. rozbudował on wzniesioną w latach 1711-1724 oranżerię w stylu barokowo-klasycystycznym. Budynek jest uważany za perłę architektury czasów stanisławowskich.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje