Wezwał policję, bo siostra zamknęła lodówkę na kłódkę

Do nietypowej interwencji byli zmuszeni policjanci z Braniewa (woj. warmińsko-mazurskie). Wczoraj o godzinie pierwszej w nocy dostali zgłoszenie o awanturze domowej. Jej powód okazał się zaskakujący.

Mężczyzna, który wezwał policję skarżył się, że jego siostra...  łańcuchem oplotła lodówkę, a następnie zamykając go na kłódkę uniemożliwiła mu dostęp do jedzenia. Policjantom udało się pogodzić na szczęście skłócone strony.

Reklama

Przeprowadzona interwencja stanowi przykład jednej z wielu, gdy patrol jest absorbowany do działań w sytuacji, która tak naprawdę nie wymagała jego obecności. Zanim wybierzemy numer alarmowy warto przemyśleć, czy sprawa, z którą dzwonimy, wymaga obecności funkcjonariuszy.

Funkcjonariusze apelują o przemyślane wzywanie patrolu i przypominają, że z nr 112, 999, 998, 997 należy korzystać z rozwagą. Areszt, ograniczenie wolności, grzywna do 1500 zł to kary jakie kodeks wykroczeń przewiduje za bezzasadne wzywanie służb - czytamy na stronie warmińsko-mazurskiej policji.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje