Wypadek w Piszu: Sprawca przyznał się do winy

46-letni kierowca przyznał się do śmiertelnego potrącenia kobiety w Piszu - informuje TVN24. Mężczyzna uciekł z miejsca zdarzenia, porzucił i podpalił samochód w pobliskim lesie. Potem sam zgłosił się na komendę twierdząc, że auto skradziono.

Jak poinformowała na antenie TVN24 podkom. Anna Szypczyńska z policji w Piszu, kierowca przyznał się do śmiertelnego potrącenia kobiety. Wcześniej utrzymywał, że jego auto skradziono. Mężczyzna został zatrzymany do wyjaśnienia.

Reklama

Jak powiedziała Szypczyńska, w momencie, kiedy sprawca zgłosił się na komendę, był trzeźwy.

Kierowca białego mercedesa o częstochowskich numerach rejestracyjnych śmiertelnie potrącił 40-latkę. Do zdarzenia doszło około godz. 9.00 przy ul. Wojska Polskiego, tuż przy Rondzie Mazurskim w miejscowości Pisz, w woj. warmińsko-mazurskim. O wypadku informowaliśmy TUTAJ.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje