Żywa szopka... z labradorem

Franciszkanie z klasztoru przy ul. Obrońców Pokoju w Elblągu po raz pierwszy przygotowali żywą szopkę. Występuje w niej m.in. klasztorny szczeniak - labrador.

- W przyszłym roku przypada 800-lecie założenia naszego zgromadzenia. To św. Franciszek jako pierwszy zorganizował żywą szopkę, by pokazać niepiśmiennym, jak wyglądało narodzenie Jezusa. My organizując tę szopkę chcemy uczcić rocznicę założenia zgromadzenia - powiedział o. Artur Kerner, gwardian klasztoru i proboszcz parafii św. Pawła w Elblągu.

Reklama

Żywą szopkę można oglądać na klasztornym podwórzu od godz. 21.00 w Wigilię oraz przez całe święta. W szopce w role Świętej Rodziny wcielać się będą ministranci i członkowie scholi (chóru kościelnego). Zwierzęta, które będzie można zobaczyć w szopce, to m.in. przywiezione z gospodarstwa agroturystycznego pod Elblągiem osioł, kuc, koza, owce, króliki, a także mieszkający na co dzień u franciszkanów trzymiesięczny labrador Pigro.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje