Nasze Euro w powijakach

Od ponad pół roku wiadomo, że Euro 2012 organizujemy wspólnie z Ukrainą. W kraju przygotowania wyglądają mizernie. A jak na tym tle wygląda Łódź i województwo łódzkie?

Z tym, że w kraju niewiele zrobiono zgadza się minister sportu i łódzki poseł Mirosław Drzewiecki.

Reklama

- To się zmieni, bo za pół roku wielkie konsorcja zakończą pracę przy budowie obiektów na igrzyska olimpijskie w Pekinie. Firmy będą szukały kolejnych kontraktów, a u nas jest wiele do zrobienia - mówi Drzewiecki.

Niestety, Łódź jest na straconej pozycji, bo nie ma nas nawet na liście miast rezerwowych, które w przypadku potknięcia innych mogłyby przejąć organizację imprezy. Dlatego tylko cud może sprawić, że będziemy mogli oglądać uczestników Euro w Łodzi.

Coś drgnęło

Na pewno Łódź ma przewagę nad innymi miastami bo, że ogłoszono przetarg na budowę stadionu. 12 grudnia mija termin składania wniosków, wtedy okaże się ilu jest chętnych. Inwestor ma zaprojektować i wybudować obiekt oraz dokończyć halę. Będzie mógł zaprojektować infrastrukturę towarzyszącą oraz powierzchnie komercyjne.

- Stan łódzkich przygotowań oceniam na trójkę z plusem - mówi Joanna Skrzydlewska, posłanka PO. - Można było zrobić więcej, ale na tle innych nie wyglądamy źle. Cieszy budowa stadionu, ale czy to będzie się opłacać? Wydamy wielką kasę, a nie mamy żadnej gwarancji, że chociaż jeden mecz będzie w Łodzi. Może lepiej zmodernizować stadiony ŁKS i Widzewa - zastanawia się posłanka.

Pić i spać

Chyba najmniej problemów będzie z bazą noclegową. Branża hotelarska przeżywa rozkwit i nie ominął on naszego miasta. W najbliższych latach powstanie u nas 1000 miejsc hotelowych w obiektach pięcio- i czterogwiazdkowych.

Trzy razy tyle łóżek będzie w hotelach o niższym standardzie. To marne pocieszenie, ale możemy zostać sypialnią dla kibiców, których drużyny narodowe zagrają w stolicy. Tym bardziej że na brak restauracji, pubów i innych miejsc rozrywkowych nie możemy narzekać.

Dobre połączenie kolejowe (trwa remont) i w przyszłości autostradowe z Warszawą nam w tym pomoże. Trzeba jednak szybko zabrać się do remontu dworców kolejowych, a zwłaszcza Fabrycznego.

Atutem Łodzi jest dalsza rozbudowa lotniska Lublinek. Obecnie poszerzana jest płyta postojowa. Łódzcy posłowie mówią, że powalczą o dalsze dofinansowanie lotniska, więc będą kolejne inwestycje.

Trzy ośrodki i...

Więcej zrobiono w regionie. Przesądzona jest budowa trzech nowoczesnych ośrodków treningowych w Uniejowie, Wawrzkowiźnie i Tuszynie. Powstaną boiska, hotele, restauracje i gabinety odnowy biologicznej.

- Chcemy żeby w regionie zamieszkały trzy reprezentacje. Za nimi przyjedzie ponad 50 tysięcy kibiców. Wśród nich są potencjalni inwestorzy, dlatego pracujemy nad przygotowaniem ciekawej oferty turystycznej. Oni muszą się u nas dobrze czuć. Skorzystają na tym wszyscy, bo fani futbolu zostawią tu fortunę - mówi Przemysław Andrzejak, pełnomocnik Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi ds. Euro 2012.

Urzędnicy zdają sobie sprawę, że na mecze turniejowe w Łodzi szanse są prawie równe zeru, ale nie tracą nadziei.

- Euro będzie tam, gdzie powstaną stadiony. Róbmy swoje i nie oglądajmy się na innych. PZPN może poprosić UEFA o zmianę miejsca rozgrywania meczów. Dlatego cieszy sprawa łódzkiego stadionu. Zróbmy wszystko, żeby jak najwięcej skorzystać na tej imprezie - kończy Andrzejak.

Dariusz Gabryelski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje