Odrabiają zaległości

16. kolejka spotkań pierwotnie miała być rozegrana 29 grudnia ubiegłego roku, ale na prośbę klubów władze PZKosz przedłużyły koszykarzom świąteczną przerwę i przeniosły całą kolejkę.

Najwyżej sklasyfikowany z podkarpackich zespołów Sokół Łańcut (2. miejsce) zagra w Warszawie z Polonią (8. miejsce).

Reklama

- Musimy przede wszystkim poprawić skuteczność, bo ta szwankowała w ostatnim meczu z Siarką. Liczę, że do pełnej dyspozycji dojdą już zawodnicy, powracający po kontuzjach. Mam tu szczególnie na myśli Klimę i Salamonika - mówi trener Dariusz Kaszowski.

Znicz Jarosław (5.) po pechowej porażce w Poznaniu dziś zmierzy się na własnym parkiecie z Żubrami Białystok (9.). Oba zespoły w ligowej tabeli dzieli zaledwie jeden punkt, tak więc pojedynek w Jarosławiu będzie miał duże znaczenie dla podopiecznych Stanisława Gierczaka.

W Tarnowie Podgórnym zagrają koszykarze Resovii (7.). - Tarnovia zajmuje wprawdzie przedostatnie miejsce, ale szykujemy się na ciężki pojedynek. Każde zwycięstwo przybliża nas do upragnionej ''10'', tak więc liczymy na komplet punktów - mówi trener Grzegorz Wiśniowski. W Resovii pod znakiem zapytania stoi występ Bartosza Dubiela.

Stal i Siarka zagrają we własnych halach.

- Tak słabej Stali nie widziałem już dawno. Aż boję się myśleć o dzisiejszym meczu - mówi przed spotkaniem z Wózkami BT Pruszków, Krzysztof Guściora, jeden z wiernych sympatyków ''Stalówki''. Przed meczem z Politechniką Poznań siarkowcy aż palą się do gry.

Tyle że zespół ze stolicy Wielkopolski jest wymagającym rywalem i o zwycięstwo będzie trudno. Jeśli jednak podopieczni Pyszniaka poważnie myślą o uniknięciu fazy play-out, to muszą szukać punktów w każdym meczu.

mj

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje