Paraliżujący mistrzowie

Skra sparaliżowała naszych siatkarzy dobrą grą. Resoviacy sprawiali wrażenie, jakby przegrali już w szatni. Przed meczem nadzieje na korzystny wynik ze Skrą były ogromne, a skończyło się jak zawsze na trzech krótkich setach. Bełchatowianie nie mieli większych problemów z pokonaniem Asseco Resovii.

W każdym z trzech setów goście dyktowali warunki, grając z uśmiecham na ustach i pełnym luzem. Tradycyjnie już z dużą łatwością raz za razem atakował Mariusz Wlazły, którego zagrywka nie siała już tym razem takiego spustoszenia jak w latach minionych (popełniał sporo błędów). W I secie gra rzeszowian była schematyczna. Na skrzydle błąd za błędem popełniał Mikko Oivanen i rozgrywający Ivan Ilić zmuszony był regularnie grać do Marcina Wiki czy Krzysztofa Gierczyńskiego, na których czekał blok rywali.

Reklama

Zagrywka rzeszowian też nie była ich atutem. Nawet gdy rywale źle ją przyjęli, to i tak nie do zatrzymania nawet mimo potrójnego bloku był Mariusz Wlazły. Hiszpan Miguel Falasca kiedy tylko było trzeba, przyspieszał grę i przeciwnik był bezradny.

Na początku II seta Oivanena na ataku zastąpił Paweł Papke. Kapitan resoviaków w ostatnim czasie nie trenował z powodu kontuzji pleców i na pewno w pełni nie mógł pokazać swych umiejętności. Burza oklasków powitała natomiast w połowie tej partii Pawła Woickiego. Rozgrywający reprezentacji Polski wprowadził trochę ożywienia w grę zespołu, ale nie na tyle, żeby poważnie zagrozić Skrze.

III set to już zdecydowana dominacja gości, którzy z dużą łatwością wypunktowali naszych siatkarzy. Gospodarze już praktycznie w połowie seta zwiesili głowy i nie mieli ochoty do dalszej walki. Skra okazała się dla nich zbyt wymagającym rywalem i zdecydowanie udowodniła swoją wyższość.

ASSECO RESOVIA 0

PGE SKRA Bełchatów 3

(23:25, 23:25, 17:25)

RESOVIA: Ilić, Oivanen, Perłowski, Gawryszewski, Wika, Gierczyński oraz Ignaczak (libero), Woicki, Kaczmarek, Papke, Łuka

SKRA: Falasca, Wlazły, Wnuk, Pliński, Murek, Bąkiewicz oraz Gacek (libero), Dobrowolski, Kurek.

Sędziowali: A. Lemek (Kraków) i M. Twardowski (Radom).

RAFAŁ MYŚLIWIEC

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy