Piąty mecz w Gdańsku

Ćwierćfinałowa rywalizacja w play off hokeistów Energi Stoczniowca z Wojasem Podhalem Nowy Targ nadal nie została rozstrzygnięta. Wczoraj gdańszczanie przegrali na wyjeździe 0:2 (0:1, 0:0, 0:1).

Piąty, decydujący mecz pomiędzy tymi drużynami odbędzie się w najbliższy piątek w "Olivii".

Reklama

- Nie możemy pozwoli się zdominować w pierwszej tercji. Będziemy w niej psuć akcje rywali, przeszkadzać. Gdy tylko uda się przekroczyć czerwoną linię, trzeba szukać strzałów - mówił przed meczem Henryk Zabrocki, trener "Stoczni". 1:9 dzień wcześniej musiało odbić się na morale zespołu. Budująca była jedynie postawa Jarosława Rzeszutki. Napastnik, który rozchorował się już w Nowym Targu, próbował wyjechać na rozgrzewkę. Ostatecznie uznano, że wystawianie osłabionego zawodnika nie jest dobrym rozwiązaniem.

W inauguracyjnej tercji gdańska drużyna skapitulowała tylko raz. W 11. minucie gola zdobył 34-letni Czech, Marian Kacir. Wówczas na ławce kar siedział Milan Furo, który został wykluczony za trzymanie. Szkoda, że minutę później szczęścia zabrakło Romanowi Skutchanowi. Strzał kapitana biało-niebieskich zatrzymał się na poprzeczce!

Czym dłużej trwała gra, tym trudniej było utrzymać hokeistom nerwy na wodzy. Sędziowie na obie drużyny nałożyły 14 kar (po równo dla obu stron). Końcowy wynik został ustalony również wtedy, kiedy nie było kompletu na lodzie. W 41. minucie w przewadze grał Stoczniowiec, bo za nieprzepisowy atak ciałem przymusowo poza taflą przebywał Zbigniew Podlipni. Niestety, dążący za wszelką cenę do wyrównania gdańszczanie, zostali skontrowani przez pierwszy atak rywali. Kacir tym razem asystował, a gola zdobył Krzysztof Zapała.

Dzięki wygranej Podhale wyrównało stan rywalizacji w play off na 2-2. Oznacza to, że o awansie do półfinałów rozstrzygnie piąty mecz. Odbędzie się on w najbliższy piątek w "Olivii". Na zwycięzcę tej potyczki od wczoraj czeka już GKS Tychy.

Zapadły decyzje odnośnie obsady drugiej pary półfinalistów. Cracovia i Zagłębie triumfowały 3-1. Krakowianie pokonali na wyjeździe TKH ThyssenKrupp Toruń 5:2 (0:1, 3:0, 2:1), a sosnowiczanie wygrali w Janowie z Naprzodem 4:2 (2:1, 1:0, 1:1).

Bramki:

1:0 Voznik - Dutka - Baranyk 10:46 (w przewadze)

2:0 Zapała - Kacirz 40:22 (w osłabieniu)

Podhale: Rajski - Sroka, Wilczek; Różański, Zapała, Kacirz - Suur, Dutka; Podlipni, Voznik, Baranyk - Łabuz, Piotrowski; Batkiewicz, Biela, Malasiński - Galant; Łyszczarczyk, Sulka, Gruszka.

Stoczniowiec: Soliński - Rompkowski, Pospisil; Wróbel, Skutchan, Vitek - Skrzypkowski, Bigos; Furo, Urbanowicz, Strużyk - Smeja, Kostecki; Poziomkowski, Łopuski, Jankowski - Benasiewicz, Młynarczyk; Sowiński.

Autor: jag.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje