Proces ws. pijanej ciężarnej, która urodziła pijane dziecko

Do pięciu lat więzienia grozi 35-letniej kobiecie z Biskupca w warmińsko mazurskim, której urodzone w lipcu ubiegłego roku dziecko miało we krwi prawie 2,4 dziesiąte promila. Dziś ruszył jej proces przed tamtejszym sądem.

Mały Mikołaj po wielotygodniowym pobycie w szpitalu trafił do rodziny zastępczej prowadzonej przez Mariusza Szczyglaka.

Reklama

Dziecko jest pod opieką specjalistów, ma wadę serca i bardzo wolno przybiera na wadze. Matka w ogóle nie kontaktowała się z rodzicami zastępczymi.

-Wpływ na stan zdrowia chłopca miał alkohol - powiedział Radiu Olsztyn prokurator Bartłomiej Gadecki z prokuratury rejonowej w Biskupcu. Dodał, że nie wierzy w tłumaczenia oskarżonej, która zeznała, że podczas ciąży piła tylko feralnego dnia.

Oskarżona Dorota T. przed sądem odpowiada z wolnej stopy.

Chłopczyk to siódme dziecko kobiety. Jest pozbawiona lub ma ograniczone prawa rodzicielskie wobec wszystkich dzieci.

Za narażenie życia dziecka Dorocie T. grozi do 5 lat więzienia.

Dowiedz się więcej na temat: ciąża

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje