Siatkarki Organiki Budowlanych Łódź zmieniają halę

Zdobywczynie Pucharu Polski, siatkarki Organiki Budowlanych Łódź nie będą już rozgrywały spotkań ligowych w hali przy u. Małachowskiego. Kameralną salę zespół zamieni na dużo większy Pałac Sportu.

Obiekt ten został oddany do użytku w 1957 roku i przez wiele lat był m.in. miejscem rozgrywania spotkań przez hokeistów ŁKS. Gdy w 1991 roku hokejowa sekcja ŁKS została zlikwidowana, w Pałacu Sportu nie odbywały się już mecze ligowe.

Reklama

Prezes Organiki Budowlanych Marcin Chudzik podkreślił, że decyzja o przeprowadzce siatkarek do Pałacu Sportu ponownie ożywi ten obiekt.

- Szkoda, żeby taka hala była wykorzystywana tylko do celów targowych. Bardzo dobrze, że wróci tam sport na najwyższym poziomie. Dla nas też jest to krok do przodu. Dotychczasowy obiekt stał się trochę za mały. Na niektórych meczach był nadkomplet widzów. Dobrze więc, że po czterech latach zmieniamy halę - wyjaśnił Chudzik.

Hala Parkowa przy ul. Małachowskiego mogła pomieścić ok. 1 tys. widzów. W zarządzanym przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji Pałacu Sportu na meczach siatkarek na trybunach będzie mogło zasiąść 7 tys. osób. Chudzik nie wyklucza jednak, że na niektórych spotkaniach ligowych część trybun będzie dla widzów zamknięta.

- Chcemy oddzielić górne sektory dużymi kotarami, co zmniejszyłoby pojemność hali do ok. 3,5 tys. widzów. To powinno wystarczyć na ligę. Lepiej grać w hali zapełnionej niż pustej, a nawet 2 tys. osób "zginie" na otwartej siedmiotysięcznej widowni - powiedział Chudzik.

Zarządzający Pałacem Sportu MOSiR ma przed rozgrywkami wyremontować szatnie i zapewnić siatkarkom wszystko, co jest niezbędne do treningów i rozgrywania spotkań, m.in. siłownię i stoły do masażu.

- Na modernizację trybun i stref dla kibica trzeba będzie poczekać do zakończenia rozgrywek, bo tych prac przed sezonem nie da się już wykonać - wyjaśnił prezes łódzkich siatkarek.

Łodzianki zajęcia w Pałacu Sportu mają rozpocząć w październiku, dwa miesiące przed startem rozgrywek ligowych. Trener zespołu Wiesław Popik podkreśla, że chciałby przed ligą rozegrać w nowym obiekcie jak najwięcej spotkań, by uniknąć problemów z aklimatyzacją.

- W ubiegłym sezonie dla większości naszych dziewcząt Hala Parkowa również była nowym obiektem i na początku rozgrywek bardzo ciężko nam się w niej grało. Podobny problem mieliśmy też w meczach o brązowy medal, które rozegraliśmy w Atlas Arenie. Co prawda pobiliśmy tam rekord frekwencji, ale przegraliśmy. Dlatego teraz chciałbym, żebyśmy jak najwięcej spotkań przed sezonem rozegrali w hali, w której będziemy później walczyć o ligowe punkty - powiedział szkoleniowiec łódzkich siatkarek.

Pałac Sportu nie jest jednak jedynym obiektem, w którym w nadchodzącym sezonie będą występowały zawodniczki Organiki Budowlanych. Drugim będzie Atlas Arena, gdzie zespół ma rozgrywać mecze Ligi Mistrzyń.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje