Styczeń hokeistów Cracovii

Ten miesiąc na lodowisku przy ulicy Siedleckiego zapowiada się niezwykle ciekawie. Rozgrywki sezonu zasadniczego Polskiej Ligi Hokeja wkroczyły bowiem w decydującą fazę i hokeiści Cracovii w ciągu najbliższych trzech tygodni rozegrają w Krakowie jeszcze cztery spotkania z zespołami czołówki.

Styczniowe mecze to już drugi etap rozgrywek sezonu zasadniczego, w którym liga podzieliła się na dwie części, a Cracovia pewnie awansowała do grupy silniejszej (6 czołowych drużyn).

Reklama

Rozgrywki w styczniu pozwolą wyłonić zestaw par przed rozgrywkami play-off, które zadecydują o tytule mistrzowskim i tak naprawdę dopiero w lutym i marcu Cracovia stanie do obrony mistrzowskiego tytułu.

Dobra jesień

Podsumowując okres gry Pasów od września do stycznia, trzeba zwrócić uwagę, że pomimo licznych kontuzji Cracovia nie zanotowała w tym czasie większych wpadek ani wahnięć formy. W 36 spotkaniach pierwszego etapu rozgrywek drużyna odniosła 26 zwycięstw i zdobyła 73 punkty, co dało obrońcom tytułu mistrzowskiego drugą pozycję w tabeli ze stratą jedynie dwóch oczek do liderującego Podhala.

Pomimo długiego okresu gry na wyjazdach, spowodowanego najpierw opóźnionym zakończeniem remontu hali, a potem konsekwencjami usuwania skutków wybuchu, który uszkodził krakowski obiekt na początku października, podopieczni Rudolfa Rohaczka skutecznie gromadzili punkty.

Lepiej w obronie

Warto podkreślić, że Cracovia jest jedyną ekipą w lidze, która dysponuje dwoma równorzędnymi bramkarzami. W Krakowie pojawił się Marek Rączka i, grając na zmianę z Rafałem Radziszewskim, udowodnił, że Cracovia ma w końcu godnego zmiennika dla reprezentanta Polski. To właśnie dzięki postawie obu bramkarzy oraz grze obronnej całej drużyny, w pierwszym etapie rozgrywek, Cracovia straciła zdecydowanie najmniej goli w lidze, bo tylko 84 (drugie Podhale już 95, trzeci GKS Tychy 99), co przy tradycyjnie wysokiej dyspozycji napastników Pasów przyniosło dobre efekty.

Ofensywa krakowian znów w głównej mierze zależała od gry pierwszego ataku. Duet braci Laszkiewiczów wspierany przez Damiana Słabonia zdobył aż 57 bramek. W zestawianiu formacji lepszy, ale tylko o jedną bramkę, okazał się pierwszy atak Podhala. Natomiast drużynowo Cracovia i Podhale miały najlepszy dorobek w lidze (po 154 bramki zdobyte).

Swój wkład w zdobycz drużyny wnieśli także obcokrajowcy, w tym liderzy drugiego ataku Słowak Jozef Mihálik i Czech Marek Badżo (odpowiednio 14 i 13 bramek). Niestety, pod koniec grudnia Słowak nabawił się kontuzji i jego powrót do gry przed play-off jest bardzo wątpliwy.

Z kim zagrają

Rok temu najmniej wygodnym rywalem dla Pasów był zespół z Nowego Targu. Nowotarżanie stoczyli wtedy zacięty bój na wyniszczenie z graczami GKS-u i odpadli w półfinale. Czy Cracovia znów będzie chciała uniknąć konfrontacji z "góralami"? Obecna sytuacja w tabeli (lideruje Podhale, Cracovia jest na drugim miejscu) gwarantowałaby ewentualnie taki pojedynek dopiero w finale. Ostateczny skład par pierwszej rundy play-off poznamy we wtorek 27 stycznia.

Już w piątek Pasy podejmować będą trzecią w tabeli ekipę Stoczniowca Gdańsk.

Terminy

Mecze w Krakowie

9.01.2009 (piątek), godzina 18

Cracovia - Energa Stoczniowiec Gdańsk

18.01.2009 (niedziela)

Cracovia - Wojas Podhale Nowy Targ

25.01.2009 (niedziela)

Cracovia - Zagłębie Sosnowiec

27.01.2009 (wtorek)

Cracovia - Akuna Naprzód Janów

Najlepsi

Czołowi gracze Cracovii w klasyfikacji kanadyjskiej: w pierwszym nawiasie - miejsce w lidze, w drugim nawiasie - bramki, asysty.

1. (3) L. Laszkiewicz - 44 punkty (22, 22)

2. (4) D. Laszkiewicz - 42 punkty (21, 21)

3. (12) Słaboń - 34 punkty(14, 20)

4. (15) Badżo - 32 punkty(13, 19)

5. (21) Mihalik - 30 punktów (14, 16)

Rafał Nowak

redakcja.krakow@echomiasta.pl

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje