Tragedia w Szczawnicy: Ojcu ofiary nie postawiono zarzutów

Nowotarska prokuratura przesłuchała mężczyznę, którego syn zginął od kuli w Szczawnicy. Ojcu ofiary, którego zatrzymała policja, nie postawiono żadnego zarzutu - dowiedział się reporter RMF FM Maciej Pałahicki.

Po nocnej libacji od strzału z broni myśliwskiej zginął wczoraj 32-letni mężczyzna. Prokuraturze w Nowym Targu nie udało się znaleźć potwierdzenia, że śmierć mieszkańca Szczawnicy od strzału z jego własnej broni myśliwskiej, była zabójstwem. Sprawdzane są różne hipotezy, ale w tej chwili najbardziej prawdopodobny wydaje się być nieszczęśliwy wypadek.

Reklama

Pewne jest, że ojciec z synem pili razem alkohol. Potem doszło między nimi do sprzeczki, ale świadkowie nie potwierdzają, żeby przed oddaniem strzału razem wychodzili z domu.

Reklama

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze (26)

Dodaj komentarz Sortuj

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje