Zakończyły się 47. Sabałowe Bajania w Bukowinie Tatrzańskiej

Trwający od środy 47. Festiwal Folkloru Polskiego Sabałowe Bajania w Bukowinie Tatrzańskiej dobiegł końca. W niedzielę jury ogłosiło wyniki kilkudniowych przesłuchań konkursowych i wyłoniło najlepszych gawędziarzy, instrumentalistów, śpiewaków, drużbów i starostów weselnych.

Jak poinformował Wojciech Kubina, przedstawiciel organizującego imprezę Domu Ludowego w Bukowinie Tatrzańskiej, w tegorocznym przeglądzie wzięło udział 46 gawędziarzy, 54 instrumentalistów, 39 śpiewaków solistów, 45 grup śpiewaczych, trzech starostów weselnych oraz po jednym drużbie weselnym z województw: małopolskiego, podkarpackiego, śląskiego, świętokrzyskiego, lubuskiego, łódzkiego, wielkopolskiego oraz pomorskiego.

Reklama

"Poziom konkursu był wysoki, dobór repertuaru i charakter wykonawczy zgodny z tradycją własnego regionu. Na uwagę zasługuje wielu zdolnych dziecięcych wykonawców, którzy gwarantują zachowanie i kontynuację rodzimej tradycji. Mamy nadzieję, że w kolejnych latach pojawi się więcej uczestników w konkurencjach: pytacy, drużbów i starostów weselnych" - napisało w protokole oceniającym uczestników jury złożone z pięciorga znawców kultury i folkloru.

Kubina powiedział PAP, że "po raz pierwszy jury zakwalifikowało do konkursu tylko takich kandydatów, którzy zajmowali wcześniej najwyższe miejsca w ważnych polskich festiwalach kulturowych".

W konkursie gawędziarzy, w kategorii dorośli, pierwsze miejsca zajęło osiem osób: Michał Matys z Białki Tatrzańskiej, Anna Rzeszut z Baranowa Sandomierskiego, Helena Łasut z Rajczy, Jadwiga Trebunia-Tutka z Szaflar, Andrzej Adamczyk z Szaflar, Józefa Sordyl z Korbielowa, Stanisław Kurek z Koniny i Katarzyna Grobarczyk-Piekło z Zubrzycy Górnej. Wśród młodzieży pierwsze miejsca wywalczyli Patrycja Ogorzałek z Mszalnicy oraz Szymon Gigoń z Zawoi.

W konkursie instrumentalistów, w kategorii dorośli, jury przyznało sześć równorzędnych pierwszych miejsc. Nagrody powędrowały do: Sylwestera Fica z Łapsz Niżnych (skrzypce), Stanisława Wodnickiego z Katowic (harmonia polska), Bernarda Frącka ze Zbąszynia (klarnet), Władysława Obrzuta ze Stróż (heligonka), Andrzeja Lasaka ze Skrzypnego (skrzypce), Józefa Różyńskiego z Bochni (heligonka).

Maria Majerczyk z Chabówki (skrzypce) i Agnieszka Nowak z Podrzecza (klarnet, skrzypce) wywalczyły pierwsze miejsce w kategorii młodzieżowej. Spośród dziecięcych instrumentalistów najlepsi okazali się: Paweł Majerczyk z Zakopanego (dudy, złóbcoki), Grzegorz Dziadoń z Rzepisk (skrzypce), Weronika Kurowska ze Szczyrku (fujarka, okaryna, skrzypce), Marta Kosecka z Rojówki (skrzypce).

Konkurs śpiewu solowego w kategorii dorośli wygrały dwie osoby: Zofia Sordyl z Korbielowa i Józef Kapołka z Łapszy Niżnych. W kategorii młodzieżowej najlepszy okazał się Dawid Bobak z Odrowąża Podhalańskiego. Dwa równorzędne pierwsze miejsca w kategorii dziecięcej przyznano Jakubowi Jasińskiemu z Męciny i Julicie Kapołce z Łapsz Niżnych.

Siedem równorzędnych pierwszych miejsc przyznało jury w kategorii dorośli w konkursie śpiewu grupowego. Laureatami okazały się zespoły: Białcanki z Białki Tatrzańskiej, Krościencanki z Krościenka nad Dunajcem, Wiyrchowianie z Bukowiny Tatrzańskiej, Dolina Popradu z Piwnicznej-Zdroju, Pogórzanie z Jastrzębi, Lipniczanie z Lipnicy Wielkiej koło Korzennej i Zespół Regionalny im. J. Malinowskiego ze Szczawnicy. W kategorii młodzieżowej pierwszego miejsca nie przyznano. Wśród dzieci zwyciężył dziewczęcy zespół regionalnego Mali Wiyrchowianie z Bukowiny Tatrzańskiej.

Konkurs śpiewu drużbów weselnych i pytacy wygrał drużba Józef Tokarczyk z Mordarki. Z kolei w konkursie na mowę starosty weselnego najlepszy okazał się Stanisław Źrałka z Piwnicznej-Zdroju.

W ramach festiwalu w nocy z soboty na niedzielę odbyła się też Sabałowa Noc. Podczas tej imprezy plenerowej do grona zbójników tatrzańskich przyjęto pięciu mężczyzn: ministra transportu Sławomira Nowaka, sportowca Czesława Langa, a także Henryka Krzeptowskiego-Bohaca, Andrzeja Dziedzinę-Wiwra, Zdzisława Barglika i Józefa Suwadę. "Współczesnych zbójników od tych dawnych różni głównie cel, jaki mają do spełnienia. Dawni zbójnicy zabierali bogatym, żeby wspierać biednych. Zadaniem współczesnych zbójników jest dbałość o zachowanie tradycji i aktywna działalność na rzecz rozwoju kultury ludowej" - wyjaśnił organizator festiwalu.

Tej samej nocy, po raz czwarty w historii festiwalu, uhonorowano także kobiety działające na rzecz kultury podhalańskiej. Tytuły Wierchowych Orlic otrzymały Anna Lassak, Maria Dudek, Dorota Ząbkowska i Małgorzata Stachoń.

Pierwsze Sabałowe Bajania zorganizowane zostały w 1967 roku. Pomysłodawcą był ówczesny prezes Domu Ludowego, Józef Pitorak. Aby stare zwyczaje i obrzędy, gwara, muzyka i strój góralski nie zostały zapomniane, podjął on próbę ożywienia ich na scenie Domu Ludowego. Sabałowe Bajania miały być imprezą lokalną, jednak ogromne zainteresowanie i potrzeba organizowania takich festiwali przekształciła je w ogólnopolski festiwal folklorystyczny.

Organizatorem Sabałowych Bajań jest Bukowiańskie Centrum Kultury Dom Ludowy.

Patron imprezy, Jan Krzeptowski Sabała, urodził się 26 stycznia 1809 roku w Kościelisku, zmarł 8 grudnia 1894 w Zakopanem. Sabała przez swoje zamiłowanie do gawęd i muzykowania uważany był przez ówczesnych górali za dziwaka, lecz dla goszczących w Tatrach twórców stał się symbolem góralszczyzny. Towarzyszył w wyprawach tatrzańskich wielu wybitnym postaciom XIX-wiecznej Polski. Był przyjacielem odkrywcy Zakopanego, doktora Tytusa Chałubińskiego, którego urzekł swoimi opowieściami i grą na złóbcokach - prostych góralskich skrzypcach z jednego kawałka drewna. Twórca stylu zakopiańskiego Stanisław Witkiewicz nazwał Sabałę Homerem Tatr.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje