Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Pijany jak Polak i inne stereotypy narodowe

Autor informacji: Ziemowit Szczerek

Od dżentelmena do pijanego dokersa

Hiszpanie z kolei za Afrykę uważają Portugalię. Portugalczycy odpłacają im się, zarzucając im arogancję i butę. Hiszpania jednak w Europie postrzegana jest dość ciepło - dawny stereotyp "dzikiego Hiszpana", okrutnego, kąpiącego się w krwi ultrakatolika odszedł w niepamięć razem z generałem Franco, na którego miejsce wskoczył Pedro Almodovar. Holendrzy i Anglicy również są przykładem, jak narodowy stereotyp może zmienić się na przestrzeni wieków. Holendrzy, którzy uważani byli za mały, poczciwy i w sumie rzetelny, acz nudny, purytański i pozbawiony fantazji narodek hodujący tulipany w cieniu wiatraków, zmienili się w pomarańczową ostoję tolerancji i radości życia stymulowanej lekkimi narkotykami. Anglicy natomiast z narodu wyrafinowanych gentlemanów w melonikach i ekstrawaganckich dziwaków ze szlacheckimi tytułami pijącymi herbatę o piątej po południu, stali się wiecznie pijanymi, wytatuowanymi i ostrzyżonymi na Beckhama dokersami noszącymi piłkarskie podkoszulki z krzyżem świętego Jerzego, którzy w stanie upojenia wymiotują na ulice wschodnioeuropejskich miast, w których organizują tanie wieczory kawalerskie. Anglicy z kolei wyśmiewają alkoholowe tendencje Irlandczyków. Irlandczyk w Anglii postrzegany jest jako sterotypowy "Patrick" bądź "Seamus O'Brien", który, wiecznie pijany, bije do krwi swoją "Paddy O'Brien" i innych swoich rodaków, których nazwiska również zaczynają się na "O". Jest też ultrakatolickim terrorystą z IRA, który wykopuje kartofle na przednówku, żeby nie umrzeć z głodu, choć akurat ten ostatni stereotyp stracił na sile w związku z ostatnim irlandzkim boomem ekonomicznym, którego nie sposób było nie zauważyć. Anglicy wyśmiewają także inne narody współtworzące wraz z nimi Wielką Brytanię - Walijczyków i Szkotów - zarzucając im głównie alkoholizm, ale i - co charakterystyczne, lecz wyjątkowo mało wyszukane - uprawianie seksu z owcami. Szkoci i Walijczycy śmieją się też z siebie nawzajem. Główny bohater filmu "Wilbur chce się zabić", opisując swoją ponurą wizję świata pozagrobowego, której doświadczył na skutek nieudanej próby samobójstwa, opowiadał, że jest tam smutno i beznadziejnie, "jak w Walii".

Śmierdzące ryby w Ikei

Nawet Skandynawowie, którzy na pierwszy rzut oka wydają się monolitem, mają na swój temat wzajemne stereotypy, w większości negatywne. Norwegowie to - według Szwedów - ociężali umysłowo i prostaccy nacjonaliści, którzy cuchną rybami. Duńczycy natomiast to wieśniacy o prostackich potrzebach. Oba kraje - Dania i Norwegia - zgodnie określają Szwedów jako "aroganckich bufonów", którzy poskręcali swój kraj z części zakupionych w Ikei. Szwedzko-duńską niechęć można było zaobserwować w serialu Larsa von Triera - "Królestwo". Szwedzki ordynator duńskiego szpitala - Stig Helmer - chował na noc kołpaki ze swojego volvo, a co noc wdrapywał się na dach szpitala i szeptał czułe słowa w kierunku szwedzkiego brzegu. Inne międzyskandynawskie animozje pokazał von Trier w swej ostatniej komedii "Szef wszystkich szefów", gdzie Islandczycy zarzucają Duńczykom wielowiekową okupację i wyzysk ich wyspy. Skandynawska rywalizacja może mieć podłoże w Unii Kalmarskiej - w której wszystkie jej kraje - Norwegia, Dania i Szwecja - próbowały grać pierwsze skrzypce.

Elbonia

Forumowicze na stronie internetowej "Handful of Euros", która zamieszcza dowcipy dotyczące europejskich stereotypów, twierdzą, że trzeba poczekać, aż nowi członkowie UE "staną się na tyle wyraziści, żeby opowiadać o nich dowcipy". Dla przeciętnego obywatela "starej" Unii jesteśmy - jeszcze - szarą, bezkształtną masą, która ciężko zalega na wschodzie kontynentu i wonieje alkoholem. Stereotyp "polskiego" hydraulika odnosił się przecież do wszystkich wschodnioeuropejskich krajów Unii - równie zacofanych, chlupiących w wiecznym błocie, jak bohaterowie wymyślonej przez autora Dilberta - Scotta Adamsa - Elbonii, gdzie wszyscy noszą futrzane czapy i długie brody, a kiedy Elbończycy chcą wystrzelić na orbitę rakietę - tak długo drażnią knura, aż ten wykopie ją w powietrze, nadając jej pierwszą prędkość kosmiczną. Według naszych europejskich współobywateli - wszyscy jesteśmy Elbończykami.

Ziemowit Szczerek

Źródło informacji: INTERIA.PL

więcej o:
holendrzy,
Czechy,
świat,
Włosi,
kaktus,
Rosjanie,
Słowacy,
Narodowy,
czesi,
anglicy,
francuzi,
kraj,
pijany,
Niemcy,
stereotypy,
Niemiec

Oceń artykuł:

zobacz ranking »
  • tak 67%
  • nie 33%
Ocen: 470
Zamknij

Dodatki

Warto przeczytać

 


Informacje dodatkowe