
Według oficjalnych danych za 2006 r., niemieckim rolnikom pomagało przy zbiorach 290 tys. zagranicznych pracowników sezonowych (w 2005 r. - 320 tys.). Z tej liczby 229 tys. przybyło z Polski, 46 tys. z Rumunii i zaledwie 1200 z Bułgarii. Stosunkowo liczna reprezentacja Rumunów to efekt szeroko zakrojonej na szeroką skalę akcji werbunkowej, jaką Niemcy przeprowadzili w tym kraju.
W minionym roku ogólna liczba pracowników sezonowych spadła do 270 tys. Ocenia się, że ubyło przede wszystkim Polaków. Z drugiej strony, Rumunów nie przyjeżdża tylu ilu się spodziewano. W tej sytuacji władze niemieckie - wespół z bauerami - zamierzają w najbliższym czasie przeprowadzić nową, wielką akcję werbunkową, tym razem w Bułgarii. Właśnie trwają przygotowania do podpisania specjalnej umowy niemiecko-bułgarskiej ułatwiającej podejmowanie pracy w Niemczech przez obywateli Bułgarii.
Polacy najlepsi
Już od dwóch lat zdarza się w Niemczech, że całe hektary upraw zarastają chwastami albo owoce i warzywa gniją, bo nie ma kto ich zebrać. Wszystko z powodu Polaków, którzy zwietrzyli, że zamiast 4-5 euro - za tą samą robotę - w Holandii dostaną 7-8 euro, a w Anglii nawet do 10 euro za godzinę.
Tymczasem wielu niemieckich przedsiębiorców rolnych nie wyobraża sobie dalszego funkcjonowania bez polskich pomocników. Uważają, że jesteśmy najlepsi: pilni, solidni, pracowici, a do tego znający się na swoim fachu. W szczególnie trudnej sytuacji znaleźli się producenci szparagów. W tej branży bowiem, jak w żadnej innej, ogromnie liczy się wprawa i doświadczenie. Polacy przez lata to doświadczenie zdobyli, a przybysze z Rumunii lub Bułgarii nie są w stanie ich zastąpić.
Heinrich Thiermann, właściciel największego w Niemczech kompleksu plantacji szparagowych (w Beelitz koło Berlina) uważa, że sytuację dałoby się uratować przez dopuszczenie polskich agencji pośrednictwa pracy do świadczenia usług na rzecz niemieckich rolników. To one miałyby formalnie zatrudniać Polaków i wysyłać ich do pracy w Niemczech. W ten sposób znikłby problem jaki mają bauerzy z koniecznością opłacania składek ubezpieczeniowych za polskich pracowników na rzecz polskiego ZUS-u.
Niebezpieczne wyroki
W ubiegłym roku sądy pracy w landzie Nadrenia-Palatynat (rejon Manheim) wydały kilka wyroków, z których wynika, że składki na rzecz ZUS-u należy opłacać także od tych Polaków, którzy przyjechali do Niemiec korzystając z bezpłatnego urlopu. Co gorsza, te same sądy przyjęły, że składki należy odprowadzać także w odniesieniu do Polek, które mają zaświadczenie z gmin o statusie gospodyń domowych.
Jeszcze dalej poszły sądy pracy w landzie Badenia-Wirttembergia (rejon Stuttgartu), które przyjęły zasadę, że pod polskie przepisy ubezpieczeniowe podlegają wszyscy obywatele polscy, bez względu na formalny status, którzy podejmą pracę jako pracownicy sezonowi przez dwa kolejne sezony.
Przypomnijmy.
Do tej pory obowiązywała zasada, że Polacy, którzy wyjeżdżali na zbiory do Niemiec jako bezrobotni, studenci, gospodynie domowe, renciści i emeryci, oraz korzystający z bezpłatnego urlopu mogli przez cztery miesiące pracować na niemieckich zasadach ubezpieczeniowych, tzn. praktycznie bez ubezpieczenia. Takie rozwiązanie bauerom bardzo pasowało. To bowiem co płacili Polakom na rękę - zwyczajowe 5-6 euro za godzinę pracy - to był zwykle cały koszt zatrudnienia polskiego pracownika. Tymczasem, składki na rzecz ZUS-u wynoszą aż 48 proc. naliczane od kwoty zarobku i bardzo podnoszą koszty zatrudnienia polskiego pracownika. Stąd propozycja Thiermana, aby Polacy zakładali firmy, przysyłali takim jak on pracowników i sami opłacali składki na rzecz ZUS-u.
To będzie trudny rok
Niemieccy bauerzy liczą na odsiecz ze strony Bułgarów. Ale chyba się przeliczą. Bułgaria to mały kraj, tylko osiem mln mieszkańców. Mająca trzy razy więcej obywateli Rumunia wysyła do pomocy przy niemieckich zbiorach ok. 50 tys. ludzi i na więcej raczej nie można liczyć. A z Polski nadal wyjeżdża ok. 200 tys.
Bauerzy będą mieli coraz więcej problemów z utrzymaniem produkcji na dotychczasowym poziomie. Rumunia i Bułgaria nie zapewnią ich wystarczającej liczby pracowników. Zaś sytuacja w Polsce szybko się poprawia (spada bezrobocie, rosną zarobki), co oznacza, że coraz mniej osób będzie skorych do wyjazdu na niemieckie saksy. Dla osób, które mimo wszystko zamierzają tego lata udać się do Niemiec, taki splot wydarzeń oznacza, że znajdą się w dość komfortowej sytuacji. Prawdopodobnie będzie można wybierać wśród różnych ofert pracy i żądać wyższych stawek.
Te optymistyczne rachuby mogą okazać się nieaktualne, gdy władze niemieckie pomyślą o naborze pracowników np. na Ukrainie. Takie posunięcie wydaje się jednak nierealne. Przynajmniej w perspektywie najbliższych kilku lat.
Józef Leszczyński










~E=mc2
jest taka ze my nie jestesmy tak cywilizacyjnie zacofani jak Bulgarzy i Rumuni. Pracowalem chyba ...
~Adi
moj lolega był w niemczech w wakacje co prawda zarobił 10 000 zł ale robił po 15 godzin dziennie ...
~ja
takich krajow?? konkretnie porownalam niemcy z polska a nie z innymi krajami!!!! Czytac sie nauc...
~olo UK
KTO WIDZIAŁ PRACUJĄCEGO RUMUNA BIEDNI NIEMCY CHYBA NIE WIEDZĄ CO CZYNIA WYSTARCZY OTWORZYĆ RYNEK ...
~ja
urazic...widzisz kazdy ma jakies przekonania,i kazdy ma inne doswiadczenia :)
~aaaa
Wykorzystują Polaków, bo myślą, że są lepsi od nas. Wzbogacają się na naszej naiwności. Płacą mał...
~ba
doswiadczenie z niemcami(albo tak sobie piszesz co ci sie marzy),no coz zdarza sie i tak ,ale ni...
~orzech
Polacy nie jeżdżą bo po prostu się nie opłaca,euro spadło zarobki w kraju wzrosły do tego trzeba ...
~ja
mnie,moze ty akurat tak trafiles,mozliwe),w niemczech (oczywiscie nie wszedzie) niektorzy ludzie...
~z niemiec
Jestem tu 3 lata mam zamiar wyjechac ,zarobki ciogle stoja w miejscu a czeba pracowac po 12 h dzi...
~ja
oskarzac o to ,ze wykorzystuja Polakow.Przeciez nikt im nie kaze tam jechac,a jak jada to wiedza...
~Andrzej
obozach tylko wieżyczek strazniczych brakowało i ogrodzenia pod napięciem
~ja
niemczech i znam paru bauerow,ktorzy zapraszaja na sezon polakow,jeszcze mi sie nie zdarzylo zeb...
~zosia
jezdzilam do szparagi i niestety ale przykro bylo jak trzeba bylo polaczka placic za te prace ,b...
~ja
zrozumieniem,moze sprobuj na glos,powolutku ,a nie zaraz kogos obrazac..ba co ja mowie obrazac,m...
~mg
jeśli istotnie Niemcom zależy na polskich pracownikach to niech podniosą stawki za godzinę pracy,...
~hahaha
handlować ! I tak Doutchland wzniesie się na wyżyny również dzięki Turkom.
~ja
~5LAT ZAPIEPSZU.
koniecznie to zobaczyć i zrobić zdjęcie BO MI NIE UWIERZĄ.
~Emigrant od 14 lat
Nie dawajcie sie wykorzystywać ja pracowałem u bauera 8 lat i przez ten cały czas nie dostałem an...
~Ludwig.
Murzynki i araby płodzą się na potęgę jak króliki i żądają tylko socjalu co widać np. w Szwecji i...
~Bida galicyjska
niemiecki reporter pojechał do Londynu żeby zapytać Polaka czemu nie pracuje u bauera ! Poważnie!...
~zadowolony
Helmuty powinni pogadac z Turasami moze zamiast robic dzieci i brac socjala rusza dupy.A szparag...
~kordi
~Robik
parobków. Czas by Donald z rodziną wsparł niemieckich bauerów i spędził urlop przy szparagach.
~JULKA*******
Nie pojechałabym do Niemcow pracować za zadne pieniadze.Obrabiać im ,,,,,wzyciu .inne kraje moze,...
~JULKA*******
Nie pojechałabym do Niemcow pracować za zadne pieniadze.Obrabiać im ,,,,,wzyciu .inne kraje moze,...
~ekonomniepolski
ich tam 6 milionow.Zawsze ich faworyzowali niech ci sie odwdziecza praca,hyhy.
~hjkj
~Radek
Farmerzy albo rolnicy brzmi o niebo lepiej.
dodaj komentarz »wszystkie wątki »