Potrącił policjanta i uciekł

Nie zatrzymał się do kontroli i potrącił policjanta, po dwóch dniach w końcu wpadł w ręce śląskich funkcjonariuszy. Dzielnicowi z rydułtowskiego komisariatu zatrzymali 50-latka w jednym z pomieszczeń gospodarczych na terenie miasta.

- Był oczywiście zaskoczony, ale kiedy zobaczył policjantów, sam do nich wyszedł, wiedział, że już nie ma żadnych szans - powiedziała Aleksandra Nowara z katowickiej policji.

Zatrzymany najpierw nie zatrzymał się do kontroli, przyspieszył i zaczął uciekać. Podczas pościgu zjechał na pobocze, ale kiedy policjanci wysiedli, by go zatrzymać, kierowca ruszył w ich stronę, potrącając jednego z nich. W tym czasie drugi z funkcjonariuszy oddał w stronę pojazdu kilka strzałów z broni służbowej. Pościg przeniósł się do Rybnika i zakończył w Rydułtowach, gdzie kierowca porzucił samochód. Po dwóch dniach odnaleziono sprawcę.
Najlepsze tematy