Piszą listy pożegnalne do bliskich i wchodzą do trumny. Próbny pogrzeb uczy Koreańczyków szacunku do życia i zwiększa wydajność pracy

Próbny pogrzeb, czyli rytuał polegający na położeniu się w trumnie z własnym zdjęciem i zastanowieniu się nad swoim życiem jest coraz popularniejszy w Korei Południowej. Ma to być panaceum na egzystencjalny lęk i depresję.

Innymi elementami rytuału jest pisanie listów pożegnalnych do bliskich. Uczestnik podczas tej czynności pociąga nosem i doprowadza się do płaczu. Osobliwy rytuał ma na nowo wzbudzić szacunek do życia w osobie biorącej w nim udział.

Przedsiębiorcy dostrzegli, że rytuał zwiększa motywację do pracy. Zaczęli więc organizować firmowe próbne pogrzeby dla swoich podwładnych, licząc na zwiększenie ich efektywności. Jednak w ocenie socjologów i psychiatrów, to praca często jest przyczyną złego stanu psychicznego Koreańczyków. Południowokoreańskie Stowarzyszenie Neuropsychiatryczne podało, że uskarżają się na duży stres związany z problemami w pracy. Codziennie około 40 Koreańczyków popełnia samobójstwo. Jest to jeden z najwyższych wskaźników na świecie.

Sytuacja osób, które cierpią na depresję lub inne zaburzenia psychiczne, jest ciężka także z powodu braku społecznej akceptacji dla psychoterapii.
Zdaniem socjologów, plaga samobójstw wynika także z rozpadu tradycyjnych więzi społecznych w Korei, co w połączeniu z wspomnianym brakiem pomocy psychologicznej powoduje kompletną bezradność i osamotnienie. (DE RTL TV/x-news)
Najlepsze tematy